• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Grecy chcą zmian

Niedziela, 25 stycznia 2015 (17:23)

Grecy głosują w najważniejszych od dekady wyborach parlamentarnych, w których zdecydują, czy chcą kontynuowania trudnych reform i pomocy UE. Ludzie na ulicy mówią, że ich kraj potrzebuje „nowego otwarcia”.

Większość przedwyborczych sondaży daje zwycięstwo lewicowej, populistycznej partii SYRIZA Aleksisa Ciprasa przed konserwatywną Nową Demokracją premiera Antonisa Samarasa, forsującą reformy zgodnie z programem pomocowym Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Z kolei Cipras obiecuje, że tuż po wyborach skończy z polityką zaciskania pasa oraz będzie dążył do renegocjacji niekorzystnej – jego zdaniem – umowy z UE w sprawie udzielonej Grecji pomocy, mającej ratować jej zadłużoną gospodarkę.

Udział w wyborach jest obowiązkowy, a złamanie prawa grozi dość znaczną karą finansową. Dużo trudniej jest zagłosować poza miejscem zameldowania, dlatego wielu Greków wyjechało z dużych miast do rodzinnych miejscowości, aby wypełnić swój obowiązek.

Z samego rana w Pilos na półwyspie Peleponez głos oddał ustępujący premier i lider Nowej Demokracji. Samaras podkreślił, wychodząc z lokalu wyborczego, że te wybory zadecydują o przyszłości Grecji.

– Te wybory są decydujące dla przyszłości kraju i przyszłości naszych dzieci. Dziś możemy zdecydować, czy pójdziemy naprzód silni, bezpieczni i pewni, czy będziemy mieć kłopoty. Wciąż bezprecedensowo duża jest liczba niezdecydowanych obywateli, którzy przesądzą o wyniku wyborów – powiedział Samaras. Dodał, że jest optymistą, bo wie, że nikt nie zaryzykuje zejścia Grecji z europejskiego kursu.

Swój głos oddał już także faworyt wyborów Aleksis Cipras. Lider SYRIZY powiedział dziennikarzom w Atenach, że Grecja powraca do swych demokratycznych korzeni, odzyskując społeczną jedność i godność.

– Chcę przekazać moim rodakom silne przesłanie. Grecja powróci do demokracji, odzyskamy społeczną jedność i godność. Naszą wspólną przyszłością nie są kolejne cięcia, wyrzeczenia. Przyszłością jest demokracja, solidarność i współpraca – powiedział Cipras.

W kawiarniach, na placach i na rogach ulic w stolicy Grecji wybory są głównym tematem rozmów. Wielu Greków niezależnie od poglądów politycznych przyznaje, że obecne wybory muszą zmienić kraj.

W greckich wyborach uczestniczą także Polacy, których w Grecji mieszka obecnie, jak się szacuje, ok. 12 tys. Nie wszyscy jednak mogą głosować, gdyż nie posiadają obywatelstwa greckiego.

W wyborach startują 22 ugrupowania. Głosowanie w blisko 20 tys. lokali wyborczych rozpoczęło się o godzinie 7.00 (godz. 6.00 czasu polskiego), a zakończy o godz. 19.00 (godz. 18.00 czasu polskiego). Uprawnionych do głosowania jest łącznie 9,8 mln obywateli Grecji.

Stacje telewizyjne i ośrodki badania opinii publicznej zapowiedziały, że tuż po zamknięciu lokali wyborczych będą publikowały sondaże exit poll. Pierwsze dokładniejsze wyniki na podstawie oddanych głosów mają zostać podane przed północą.

MM, PAP