• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

Dzień Trędowatych

Niedziela, 25 stycznia 2015 (16:21)

Apel prezesa Fundacji Polskiej Raoula Follereau dr. Kazimierza Szałaty na 62. Światowy dzień Trędowatych

Obchodzimy Światowy Dzień Trędowatych. Został ustanowiony 62 lata temu przez Sługę Bożego Raoula Follereau. Opieka nad chorymi, których przez całe stulecia tak łatwo świat skazywał na eliminację z życia i zapomnienie, jest jedną z najpiękniejszych kart w historii Kościoła katolickiego. Nawet wtedy, gdy trąd był nieuleczalny, chorzy wymagali troski, opieki i pomocy. Dobrze wiedzieli to najodważniejsi misjonarze, którzy na wzór św. o. Damiana na wyspie Molokai czy pochodzącego z Wołynia bł. o. Beyzyma na Madagaskarze oddali do końca swoje życie dla tych nieszczęśników.

Chorzy przez wieki byli za życia uznawani za umarłych i wyrzucani z rodzin i lokalnych społeczności. Mimo iż ta choroba jest od ponad 30 lat uleczalna, walka z trądem nadal codzienna praca wielu oddanych misjonarzy świeckich i zakonnych. W ciągu trzydziestu ostatnich lat wyleczono ponad 15 milionów trędowatych. Wielu z nich wymaga stałej opieki do końca życia. Niestety co roku w najbiedniejszych krajach pojawia się prawie 250 nowych zachorowań.

Dlatego w ostatnią niedzielę stycznia każdego roku ponawiamy nasz apel o pomoc. Polecamy zarówno trędowatych, jak i ich opiekunów modlitwie i prosimy o wsparcie.

Nasza Fundacja jest członkiem Międzynarodowej Unii Stowarzyszeń Raoula Follereau, która koordynuje pracę ośrodków niosących pomoc trędowatym w wielu krajach. Dzięki temu zebrane środki trafią tam, gdzie są największe potrzeby.

Tegoroczny Światowy Dzień Trędowatych dedykowany jest pamięci śp. André Récipon, który zmarł po ciężkiej chorobie 16 stycznia tego roku. Był on synem duchowym i kontynuatorem dzieła założyciela ruchu walki z trądem – Raoula Follereau. Récipon walczył nie tylko z trądem wywołanym bakteriami, ale także z licznymi postaciami trądu duchowego jak bezbożność, nikczemność, relatywizm moralny czy egoizm. Mało kto dziś pamięta transporty z darami, które przyjeżdżały w czasie stanu wojennego do Polski z Francji. Jednym z organizatorów tej dyskretnej, ale jakże ważnej pomocy był właśnie śp. André Récipon i jego córka Chantal. Wspierali polskich misjonarzy pracujących wśród trędowatych, ale też seminaria duchowne zarówno w Europie i w Afryce, fundował stypendia dla zakonów i kleryków pragnących pogłębiać swoją wiedzę i kapłańską formację. Polecamy zmarłego przyjaciela Polski i Polaków modlitwie o wieczną nagrodę u Dobrego Boga.

dr Kazimierz Szałata
prezes Fundacji Polskiej Raoula Follereau