• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Czekaliewa w Rybińsku. Bez Polek

Niedziela, 25 stycznia 2015 (16:19)

Rosjanka Julia Czekaliewa wygrała rozegrany w Rybińsku bieg łączony 7,5+7,5 km zaliczany do klasyfikacji Pucharu Świata. Dziś na starcie zabrakło Polki, a przypomnijmy, że w daleką i męczącą podróż wybrały się dwie.

Justyna Kowalczyk, jedna z nich, nie wystąpiła już w sobotnim sprincie stylem dowolnym. O takim scenariuszu przesądził piątkowy bieg na 10 km, taką samą techniką, w którym dwukrotna mistrzyni olimpijska zajęła dopiero 36 miejsce. Wyprzedziła tylko kilka nieznanych rywalek z Rosji i było wiadomo, że jest z nią źle. Więcej w Rybińsku już nie wystartowała. Sama zdementowała, że złapało ją przeziębienie, dodając, że była to MĄDRA decyzja trenera Aleksandra Wierietielnego. Decyzja, którą wszyscy przyjęli ze zrozumieniem, ale według niektórych ekspertów zapadła za późno. Ich zdaniem Kowalczyk już jakiś czas temu powinna odpocząć od rywalizacji, skupiając się na spokojnych treningach i powrocie do formy. Czy teraz nagły zabieg się uda, czy Polka zdoła odbudować się na mistrzostwa świata w Falun, jest jedną wielką niewiadomą. Gwarancji oczywiście nie ma, a dużo więcej jest obaw niż nadziei.

W sobotnim sprincie pojawiła się Sylwia Jaśkowiec, a dziś i ona rywalizacji przypatrywała się z perspektywy widza. W biegu łączonym, w którym część trasy pokonuje się stylem klasycznym, a część dowolnym, najlepsza okazała się Czekaliewa. Oznaczało to, że w drugich kolejnych zawodach na najwyższym stopniu zabrakło Norweżki, co wcześniej w tym sezonie się nie zdarzało. Pamiętajmy jednak, że do Rosji nie przyjechały najlepsze: Marit Bjoergen, Therese Johaug oraz Heidi Weng. Ich rodaczki Czekeliewej nie pokonały, lecz i tak tuż za Rosjanką znalazła się Martine Ek Hagen, która metę minęła 15,6 s później.  Trzecie miejsce zajęła Finka Riitta-Liisa Roponen (22,9 s straty). Liderką Pucharu Świata pozostała oczywiście Bjoergen (1588 pkt), która wyprzedza Johaug (1138), Weng (1017) i dwie inne swe rodaczki. Kowalczyk jest w klasyfikacji generalnej dopiero 11., z dorobkiem 411 pkt.

Kolejne pucharowe zawody odbędą się 14 i 15 lutego w szwedzkim Oestersund, jednak znów bez Kowalczyk. Polka wróci do rywalizacji dopiero w Falun, na mistrzostwach świata. Na 19 lutego zaplanowano sprint techniką klasyczną, a więc tę konkurencję, z którą jeszcze nie tak dawno wiązała duże medalowe nadzieje.

Piotr Skrobisz