Islamiści zaatakowali kościół w Karaczi
Wtorek, 16 października 2012 (11:01)Tłum rozwścieczonych islamistów zaatakował kościół katolicki św. Franciszka w Karaczi, największym mieście Pakistanu leżącym na południu kraju. Wyznawcy religii Mahometa obrzucili kamieniami świątynię, a na jej ścianach umieścili obraźliwe dla chrześcijan napisy.
W świątyni rozbite zostały okna i zniszczone drzwi kościoła. Zniszczone zostały także stojące w pobliżu samochody. Według portalu „Uca News” w ataku wzięło udział blisko stu islamistów.
W ostatnim czasie był to już trzeci atak na tę świątynię. W obawie przed atakami parafia była zmuszona odwołać odpust w dniu jej patrona św. Franciszka. Według portalu „Pakistan Christian Post” Saleem Khurshid Khokhar, członek zgromadzenia prowincji Sindh, której stolicą jest Karaczi, jednocześnie przewodniczący stałego komitetu ds. mniejszości tejże prowincji, wezwał do zwiększenia ochrony oraz wzmożenia bezpieczeństwa dla życia i mienia chrześcijan. - W państwie Pakistan wszyscy jesteśmy Pakistańczykami. Jesteśmy wolni, aby przyjść do swoich świątyń, zarówno meczetów, jak i kościołów. Wszyscy obywatele są równi wobec prawa - powiedział Khokhar. Jak dodał, szanowana powinna być każda religia.
Policja – informuje Radio Watykańskie – nie chce uznać, że fundamentem dla tych wydarzeń są działania antchrześcijańskie. Odmienne zdanie na temat ataków ma ks. abp Joseph Coutts, ordynariusz Karaczi. Według niego, sprawa jest oczywista. Tym bardziej że podczas ostatniego ataku islamiści zdemolowali maryjną grotę. Jak wyjaśnia watykańska rozgłośnia, ks. abp Couttsa uważa, że ostatnie ataki związane są z kontrowersyjnym filmem „Niewinność Muzułmanów”, który w złym świetle przedstawiał Mahometa i jego wyznawców.
Jak podkreślił katolicki hierarcha, chrześcijanie w Pakistanie żyją w ciągłym strachu. Wielu z nich z obawy przed utratą życia nie przybywa na Msze św., nawet niedzielne, czy inne nabożeństwa. Chrześcijanie próbują schronić się, dlatego opuszczają swoje miejsca zamieszkania.
Ksiądz abp Coutts w formie protestu dla antychrześcijańskich ataków i prześladowań wyznawców Chrystusa w Pakistanie zorganizował marsz-demonstrację, która przeszła ulicami Karaczi w niedzielę. Uczestniczyło w niej - według portalu „Uca News” - siedemdziesięciu księży, siostry zakonne oraz wierni. Wzięli w niej udział także chrześcijańscy politycy. W marszu niesiono transparenty, które apelowały o równe traktowanie wszystkich obywateli Pakistanu bez względu na ich wyznanie.
Izabela Kozłowska