Pomysł na zimowe ferie
Sobota, 24 stycznia 2015 (20:01)Dziś w południe zimowy sezon zainaugurowała Bieszczadzka Kolejka Leśna. Słynna Bieszczadzka Ciuchcia będzie atrakcją m.in. dla tych, którzy odwiedzą ten region Polski podczas zimowych ferii.
Pomysł organizowania przejazdów kolejką leśną w sezonie zimowym zrodził się w 2011 r. Tegoroczny sezon jest zatem czwartym z kolei, a zapoczątkowane dziś kursy potrwają do 28 lutego.
Bieszczadzka Kolejka Leśna będzie jeździła w każdą sobotę na 9-kilometrowej trasie z Majdanu k. Cisnej do Balnicy – tam, gdzie nie można dojechać samochodem. Można też zamawiać kursy specjalne dla zorganizowanych grup poza rozkładem jazdy, także w innym czasie niż sobota.
Podczas trwającej godzinę z okładem podróży pasażerowie mają do wyboru tradycyjne zabudowane wagoniki oraz odkryte, gdzie można się ogrzać piecem na drewno. Z okien można zobaczyć Połoniny, pasmo graniczne i obszary chronione Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Organizatorzy przejazdów liczą, że zainteresowanie podróżnych przejażdżką Bieszczadzką Kolejką Leśną będzie podobne do tego, jakie towarzyszy tej atrakcji latem.
O stale rosnącym zainteresowaniu Ciuchcią mówią same liczby. Podczas gdy w 1994 r. przewiozła ona 13 tysięcy turystów, to letni sezon w ubiegłym roku zamknęła rekordowym wynikiem 102 tysięcy podróżnych.
Bieszczadzka Ciuchcia, zwana też przez niektórych tatarską strzałą, po raz pierwszy wyruszyła na szlak w 1898 r. Przez długi czas służyła do transportu drewna pozyskiwanego w okolicznych lasach, do stacji kolejowej w Łupkowie i do Zakładów Drzewnych w Rzepedzi.
Mariusz Kamieniecki