• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Każde życie jest darem!

Czwartek, 22 stycznia 2015 (14:09)

„Każde życie jest darem” pod tym hasłem ulicami Waszyngtonu przejdzie dzisiaj Marsz dla Życia. Obrońcy życia z różnych stanów przybędą do stolicy USA, by pokazać, jak wiele osób opowiada się za obroną życia poczętego.

Termin waszyngtońskiego Marszu dla Życia nie jest przypadkowy. Dzisiaj przypada 42. rocznica legalizacji w Stanach Zjednoczonych procederu uśmiercania nienarodzonych dzieci nawet do 9. miesiąca ich życia płodowego.

Uczestnicy marszu zgromadzą się przed południem na terenie National Mall, a o godz. 13.00 (czasu miejscowego) wyruszą na ulice Waszyngtonu i pójdą w kierunku Sądu Najwyższego. Marsz dotrze także pod Capitol.

Wśród setek tysięcy uczestników manifestacji co roku większość stanowią ludzie młodzi. Ponadto miliony Amerykanów łączą się duchowo poprzez modlitwę.  W obchody tragicznej rocznicy zalegalizowania abrocji w USA włącza się czynnie również Kościół katolicki. Amerykańscy kapłani organizują czuwania modlitewne w tej intencji, wzywają do aktów pokutnych i sami biorą czynny udział w marszu.

Organizatorzy Marszu dla Życia wyjaśniają, że w tym roku w sposób szczególny pragną upominać się o te poczęte dzieci, u których zdiagnozowano chorobę. „Niestety statystyki pokazują, że aż 85 proc. takich dzieci jest zabijanych. Każda aborcja jest o jedną za dużo, lecz te drogie dzieci są w szczególnie zagrożone poprzez nią”.

W tym roku przypada 25. rocznica przyjęcia w Stanach Zjednoczonych ustawy o niepełnosprawności, która – jak zaznaczono – pozwala niepełnosprawnym Amerykanom żyć w lepszych warunkach.

„To smutna ironia. Osoby niepełnosprawne mogą rozwijać się, jak nigdy wcześniej, ale tak wielu nie jest w stanie się urodzić” – dodano.

Marsz dla Życia w Waszyngtonie początkowo miał być małą manifestacją, która szybko przerodziła się w jedno z największych wydarzeń pro-life na świecie.

Izabela Kozłowska