Broń dla separatystów
Środa, 21 stycznia 2015 (19:44)Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oskarżył Rosję o to, że ostatnio zwiększyła dostawy ciężkiego uzbrojenia i innego sprzętu na wschód Ukrainy. Nie wypowiedział się jednak na temat liczby rosyjskich żołnierzy, szacowanej przez Kijów na ponad 9 tys.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, uczestniczący w Światowym Forum Gospodarczym w Davos, oświadczył, że na Ukrainie jest rozmieszczonych ponad 9 tys. rosyjskich żołnierzy. Wezwał następnie Rosję do wycofania wojsk i zamknięcia wspólnej granicy.
- Mamy ponad 9 tys. żołnierzy Federacji Rosyjskiej na naszym terytorium, wspieranych przez ponad 500 czołgów, transporterów opancerzonych i stanowisk ciężkiej artylerii - poinformował.
- Nie będziemy wchodzić w konkretne liczby - oświadczył Stoltenberg, który został poproszony o skomentowanie słów prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.
Od pewnego czasu „obserwujemy zwiększenie dostaw sprzętu”, zwłaszcza „czołgów, artylerii, pojazdów opancerzonych i zaawansowanych systemów obrony powietrznej” - powiedział szef NATO.
- Ta rosyjska obecność wojskowa [...] nie przyczynia się do pokojowego i negocjowanego rozwiązania kryzysu na Ukrainie - dodał Stoltenberg po rozmowie w Brukseli z Erną Solberg, która objęła po nim urząd premiera Norwegii.
Stoltenberg powtórzył apel do Rosji o wypełnianie porozumień pokojowych z Mińska z września 2014 roku.
RS