• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Pozwą Niemcy do unijnego trybunału?

Środa, 21 stycznia 2015 (10:19)

Jeszcze w tym tygodniu Komisja Europejska ma rozpocząć procedurę przeciwko Niemcom o naruszenie unijnego prawa dotyczącego podwyższenia płacy minimalnej. Nowe przepisy mają być sprawdzone przez służby prawne Parlamentu Europejskiego co do zgodności z zapisami unijnych traktatów.

Od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje nowa ustawa o płacy minimalnej, zgodnie z którą pracownik musi otrzymywać minimum 8,5 euro za godzinę. Wymóg stosowania płacy minimalnej odnosi się także do firm zagranicznych, których pracownicy świadczą pracę na terenie Niemiec. Tym samym stawka obowiązuje również kierowców w transporcie międzynarodowym i to niezależnie od tego, czy tylko przejeżdżają przez Niemcy tranzytem, czy realizują przewóz kabotażowy. Za złamanie przepisów o płacy minimalnej pracodawcy grożą wysokie kary nawet do 500 tysięcy euro.

Przepisy uderzają w państwa wspólnoty

Niemiecki rząd chce zastosować przepisy także wobec zagranicznych kierowców, co wywołuje niepokój wśród polskich przewoźników. W związku z tym Komisja Transportu i Turystyki w PE na wniosek m.in. jej wiceprzewodniczącego Tomasza Poręby zdecydowała o skierowaniu nowej ustawy dotyczącej płacy minimalnej w Niemczech do analizy przez służby prawne PE. Zdaniem Poręby, chodzi przede wszystkim o sprawdzenie zgodności niemieckich przepisów z unijnymi zasadami wolnego rynku i wolnej konkurencji.

– Analiza przygotowana przez służby prawne PE będzie podstawą do podejmowania dalszych działań w PE w tym zakresie – uważa Poręba, który wystąpił w tej sprawie także do Komisji Europejskiej z interpelacją, w której pyta właśnie o zgodność nowych przepisów z zasadami wolnego rynku i wolnej konkurencji oraz o pomoc, jakiej KE zamierza udzielić firmom przewozowym z Europy Środkowo-Wschodniej, którym na skutek wdrożenia nowej ustawy grozi upadłość.

Będzie pozew...?

Ustawa może dramatycznie obniżyć konkurencyjność firm z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski, podnieść koszty ich funkcjonowania i w konsekwencji doprowadzić je do bankructwa oraz utraty tysięcy miejsc pracy przez kierowców.

– Skutki tej ustawy odczują także eksporterzy oraz konsumenci, bo zwiększenie kosztów transportu negatywnie wpłynie na ceny towarów – ocenia Poręba.

Dodatkowo zagraniczni przedsiębiorcy będą obłożeni nowymi wymogami.

– Przewoźnicy będą musieli składać w niemieckim urzędzie celnym deklaracje o przestrzeganiu przepisów o płacy minimalnej wraz z listą zatrudnionych pracowników, a także dostarczyć (w języku niemieckim) wszelkie dokumenty to potwierdzające, m.in. umowy o pracę, dokumentację czasu pracy, rozliczenie wynagrodzeń, potwierdzenia ich wypłaty. Te bardzo kosztowne operacje naruszają nie tylko zasady tajemnicy handlowej, ale też uderzają w godność kierowców. Kary za niespełnienie wymagań formalnych mogą sięgnąć nawet 30 tysięcy euro – mówi europoseł.

Sprawa może zakończyć się pozwem do unijnego trybunału i karami finansowymi nałożonymi na Niemcy. 

Mariusz Kamieniecki