Kraków za życiem
Poniedziałek, 15 października 2012 (06:04)"Chcemy praw i konkretnych działań wspomagających rodzinę jako podstawową komórkę społeczeństwa, której fundamentem jest małżeństwo mężczyzny i kobiety" - podkreślił ks. kard. Stanisław Dziwisz w słowie skierowanym do organizatorów i uczestników Marszu dla Życia i Rodziny, który wczoraj przeszedł ulicami Krakowa.
Modlitwa o świętość małżeństw i rodzin, o otwartość na dar życia, o mądrość dla ustawodawców, odwagę dla samorządów, aby wzmocnić rodzinę jako podstawową komórkę życia społecznego była centrum Papieskiego Dnia, który obchodziliśmy wczoraj pod hasłem "Jan Paweł II – Papież Rodziny".
Wczoraj w Krakowie po raz pierwszy odbył się Marsz dla Życia i Rodziny. Wzięło w nim udział kilka tysięcy osób. Rodziny, dzieci, młodzież, starsi szli, wołając: "TAK dla życia", i "Prawda jest najważniejsza, prawda, że człowiekiem jest się od poczęcia". Nad tłumem powiewały flagi, które do Krakowa przywiozła Armia Życia ze Szczecina wraz z ks. Tomaszem Kancelarczykiem. Niesiona była także wypisana na materiale ewangelia "Donum Vitae" oraz białe i żółte balony.
Krakowski marsz wyruszył po Mszy św. celebrowanej pod przewodnictwem ks. infułata Bronisława Fidelusa w bazylice św. Floriana - świątyni, w której ks. Karol Wojtyła pełnił posługę kapłańską.
"Do rangi symbolu urasta fakt, że marsz wyrusza sprzed bazyliki św. Floriana, gdzie młody kapłan Karol Wojtyła otaczał opieką duszpasterską studentów, pomagając im w przygotowaniu się do dojrzałego życia i służby do założenia chrześcijańskiej rodziny jako wspólnoty miłości otwartej na życie, szanującej życie jako Boży dar” - podkreślił w pozdrowieniu do uczestników ks. kard. Stanisław Dziwisz, który przebywa w Watykanie, gdzie bierze udział w obradach Synodu Biskupów.
Metropolita krakowski podkreślił, że marsz ulicami Krakowa to zachęta dla społeczeństwa by zdecydowanie powiedziało tak dla życia i rodziny. Zaznaczył, że marsz pełni bardzo istotną rolę.
"Ten głos jest potrzebny, by stanowiący prawa w naszej Ojczyźnie kierowali się głosem sumienia. Ten głos jest potrzebny, bo chcemy praw chroniących życie nienarodzonych, broniących ich niezbywalnej godności. Chcemy praw i konkretnych działań wspomagających rodzinę jako podstawową komórkę społeczeństwa, której fundamentem jest małżeństwo mężczyzny i kobiety" - zaznaczył ks. kard. Dziwisz.
Hierarcha życzył, aby postawa i zaangażowanie na rzecz życia i rodziny bł. Jana Pawła II były inspiracją i zachętą do podjęcia tego szlachetnego dziedzictwa i twórczego rozwijania go. Zapewnił o modlitewnej pamięci przy grobie bł. Papieża Polaka.
Rozśpiewani, z uśmiechami na twarzach szli, dając piękne świadectwo, że pragną bronić życia od poczęcia do naturalnej śmierci, że pragną zdrowych rodzin, w których na pierwszym miejscu jest Bóg. Marsz zakończył się w bazylice Mariackiej błogosławieństwem relikwiami bł. Jana Pawła II.
- Marsz to świadectwo tego, jak wielu ludzi jest za życiem, świadectwo, że Polacy chcą normalności, bronią normalnej rodziny, czyli sakramentalnego małżeństwa mężczyzny i kobiety, nie chcą słów "opiekun", "partner", ale "mama" i "tata" - podkreśla Paweł z Dobczyc. Na Marsz dla Życia i Rodziny w Krakowie przyjechał z żoną Magdaleną, 19-miesięcznym synkiem Józefem oraz dwutygodniową córką Teresą.
- Tylko normalność oparta na chrześcijańskich wartościach da nam szczęście. Cieszę się, że Kraków dołącza do wołania "TAK" dla życia. Na Krakowie spoczywa przecież szczególne zobowiązanie. Myślę, że to dopiero początek Marszów dla Życia i Rodziny w Krakowie, że będą one organizowane częściej, jeszcze w większym wymiarze, i staną się tradycją - zaznacza nasz rozmówca.
Małgorzata Bochenek