Z Polkowic na Giro d’Italia
Poniedziałek, 19 stycznia 2015 (17:47)Grupa CCC Sprandi Polkowice została zaproszona przez RCS Sport, organizatora Giro d’Italia, do udziału w tym wyścigu, jednym z trzech najważniejszych i najbardziej prestiżowych w kolarskim kalendarzu. Polkowicka ekipa wystartuje też w dwóch klasykach organizowanych przez RCS, „wiosennych mistrzostwach świata”, czyli Mediolan - San Remo (22 marca) oraz kończącym sezon Il Lombardia (4 października).
– Udział w Giro d’Italia jest zdecydowanie największym wydarzeniem dla naszego zespołu, odkąd pełnię w nim funkcję dyrektora sportowego. Przez długi czas walczyliśmy o to zaproszenie i nasza radość jest tym większa, iż jesteśmy jedyną zagraniczną ekipą, która otrzymała dziką kartę – przyznał Piotr Wadecki, dyrektor sportowy CCC Sprandi Polkowice.
Zimą doszło w niej do wielu zmian podnoszących wyraźnie sportową jakość. Wśród nowych twarzy wyróżnia się Sylwester Szmyd, który przez długie lata przecierał Polakom szlaki w zawodowym peletonie. W Giro startował 11 razy i doskonale zna specyfikę tej imprezy.
Polkowiczanie już raz w niej startowali. Po raz pierwszy w 2003 roku, świetnie spisał się wówczas Dariusz Baranowski, który zajął 12. miejsce w klasyfikacji generalnej. Tegoroczna edycja Giro d’Italia potrwa od 9 do 31 maja. Rozpocznie się od drużynowej jazdy na czas z San Lorenzo do San Remo, a zakończy etapem sprinterskim z Turynu do Mediolanu. Łącznie na trasie wyścigu znajdzie się dziewięć etapów górskich (w tym 6 kończących się na podjeździe), sześć etapów pagórkowatych (w tym jedna 59-kilometrowa czasówka) oraz sześć typowo sprinterskich.
– Zaproszenie na tak wielkie wyścigi daje nam wiele radości, ale to także spora odpowiedzialność i wyzwanie. Poziom sportowy na tych imprezach jest niezwykle wysoki, porównywalny z Tour de France i mistrzostwami świata. Cała drużyna, która wystartuje, będzie musiała być w najwyższej formie. Start w trzytygodniowym Giro to także wielkie zadanie logistyczne, do którego przygotowywaliśmy się przez kilka lat. Przed sezonem dokonaliśmy wzmocnień w naszym sztabie – zatrudniliśmy dodatkowych masażystów, mechaników, a także Sławomira Błaszczyka, koordynatora technicznego z wieloletnim doświadczeniem w grupach UCI ProTour – dodał Wadecki.
Spośród obecnych kolarzy grupy największe sukcesy w Giro odnosili Stefan Schumacher i Davide Rebellin. Niemiec w 2006 roku wygrał w nim dwa etapy i przez dwa dni nosił koszulkę lidera, natomiast Włoch dziesięć lat wcześniej odniósł jeden triumf etapowy i przez sześć etapów dzierżył różową koszulkę. Szmyd najwyżej był 19., ale pamiętajmy, że w swych grupach najczęściej pełnił rolę pomocnika, pracującego na lidera. Zwykle wywiązywał się z niej perfekcyjnie.