• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Poroszenko apeluje o pomoc

Poniedziałek, 19 stycznia 2015 (11:16)

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na łamach FAZ zaapelował do Europejczyków o pomoc dla swojego kraju w konflikcie z Rosją. Porównał atak na ukraiński autokar w Donbasie, w którym zginęło 13 osób, z zamachami terrorystycznymi we Francji.

„Żeby wygrać tę walkę, wszyscy Europejczycy muszą stać się choć trochę Ukraińcami” – pisze Poroszenko w apelu opublikowanym na łamach niemieckiej gazety. „Muszą zademonstrować solidarność z demokracją i wolnością” – podkreślił ukraiński polityk.

Poroszenko przypomniał gest solidarności ze strony prezydenta USA Johna Kennedy'ego wobec mieszkańców Berlina Zachodniego w 1963 roku wyrażony słowami „Jestem Berlińczykiem” oraz niedawne demonstracje przeciwko terroryzmowi pod hasłem „Je suis Charlie” i wezwał wszystkich Europejczyków, by wsparli naród ukraiński, deklarując „Jestem Ukraińcem”.

Zdaniem Poroszenki „akt terroru” przeciwko autokarowi w Donbasie z 13 zabitymi cywilami można porównać do katastrofy malezyjskiego samolotu MH17 i do niedawnych zamachów w Paryżu.

Prezydent Ukrainy zapewnił, że jego kraj jest przekonany o konieczności reform i wzmocnienia potencjału obronnego. Jak zaznaczył, Ukraina potwierdza demokratyczny charakter kraju, gwarantując wolność słowa, społeczeństwo obywatelskie i prawa mniejszości.

„Ukraina zawsze traktowała mniejszości z szacunkiem” – podkreślił prezydent, przypominając, że to właśnie Kijów przyznał Tatarom Krymskim, deportowanym przez Stalina w czasach ZSRS, prawo do powrotu na półwysep.

W artykule dla „FAZ” Poroszenko podkreślił, że Ukraina jest zjednoczona w walce przeciwko agresorowi. Dwie trzecie Ukraińców jest przekonanych, że należy bronić Donbasu. Po wzmocnieniu potencjału wojskowego jesteśmy gotowi do walki o nasz kraj – deklaruje prezydent.

Zdaniem Poroszenki uwolniona od korupcji i zreformowana Ukraina będzie „obiecującym politycznym i gospodarczym partnerem dla Europy i Niemiec”. Prezydent wskazał na jedność Europy w polityce wobec Ukrainy. „To dowód na to, że wartości nie mogą być przedmiotem handlu” – ocenił.

W konkluzji swojego apelu Poroszenko pisze, że po tygodniu pełnym tragicznych wydarzeń we Francji i terrorystycznym zamachu na autokar z cywilami w Donbasie Europa powinna zaakceptować „dwie proste myśli”: „Po pierwsze, że wartości nie są na sprzedaż i musimy uczynić wszystko, by ich bronić. Po drugie, że narody demokratyczne wygrają walkę w skali światowej o wolność tego i przyszłych pokoleń, o życie bez strachu i bez terrorystycznych zagrożeń, jakich doświadcza Ukraina, tylko wtedy, gdy będą działać wspólnie”. „Jesteśmy Europą, a razem jesteśmy niepokonani” – podsumował Poroszenko.

MPA, PAP