• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Prośba Boga o schronienie w sercach ludzi

Sobota, 17 stycznia 2015 (09:57)

List Środowiska Medycznego Świętej Rodziny skierowany do Mary Wagner

                                                                                                                        Warszawa, 8.01.2015

 

Kochana Mary

Z żalem odebraliśmy wiadomość, że znów zostałaś uwięziona. Trudno uwierzyć prosto myślącemu człowiekowi, że osoba stojąca po stronie życia najbardziej bezbronnych z ludzi  jest odbierana przez system jako niebezpieczna dla ludzkości, jak przestępca. Jesteśmy regularnie spotykającą się grupą katolickich lekarzy, pielęgniarek i położnych z Warszawy. Chcemy  gorąco Cię pozdrowić, bardzo dziękując Ci za to, co robisz dla ocalenia życia najmłodszych pacjentów. Więcej masz otwartości na cierpienie i potrzeby najbardziej zagrożonych śmiercią dzieci niż niejeden medyk. Pisząc „system”, zdajemy sobie sprawę, że tak może być odebrany każdy z nas, który opowie się za życiem poczętych. System nie myśli, ale określa, co jest dobre, a co złe według  specyficznych wytycznych, które często nie są związane z Dekalogiem.

W Warszawie lekarz – ginekolog, prof. Bogdan Chazan, który od wielu lat bronił życia dzieci, 15 IV 2014 r. odmówił aborcji chorego dziecka na terenie szpitala, którym kierował.  Profesor za tę decyzję sumienia został zwolniony z funkcji dyrektora Szpitala Świętej Rodziny 21 VII  2014 r. właśnie pod pretekstem nieprzestrzegania prawa, bo nie wskazał matce miejsca, gdzie mogłaby zabić. W środku wakacji i podczas swojego tygodniowego urlopu. Natychmiast po zwolnieniu, 23 lipca, dokonano pierwszej aborcji w tym szpitalu, co pokazuje, jak obecność choćby jednego lekarza, który słucha głosu sumienia, chroniło ten szpital przez 10 lat i zapobiegało dokonywaniu w nim aborcji nawet prawnie dozwolonych.  Były masowe protesty ludzi w całej Polsce. Nie pomogły. Nasze Środowisko też napisało dwa listy protestacyjne. Nie wrócił na stanowisko, ale za to wygłosił wiele prelekcji i spotkał się z bardzo wieloma osobami na licznych spotkaniach, na które go zapraszano.

Wspominamy Twój pobyt w Polsce na licznych spotkaniach – dzięki takim orędownikom i miłośnikom życia zwykli ludzi otwierają oczy i serca. Mamy nadzieję, że nawet jeżeli nie uda się zmienić prawa, to dzięki takim spotkaniom w Polsce i w Kanadzie będzie kiedyś znacznie mniej lekarzy, którzy zgodzą się wykonać aborcje. Gdy w Polsce szukano lekarzy, by zabić dziecko 14-letniej Agaty, powołując się na prawo dopuszczające aborcję w przypadku gwałtu, (którego nie było ) – wielu lekarzy w Lublinie odmówiło, w Warszawie także. Niestety minister zdrowia (!) znalazł lekarzy, którzy wykonali aborcję w Gdańsku.

Dlatego Ty, Mary, jesteś dla nas, zwłaszcza dla środowiska medycznego, krzykiem, przypomnieniem, że jesteśmy stworzeni do miłości i mamy postępować z miłością wobec drugiego człowieka, zwłaszcza bezbronnego. Bóg życia nadal jest odrzucany a wielu lekarzy ma w tym szczególny udział. Prosimy Cię, módl się, aby broń Boże wyznacznikiem naszego postępowania nie stało się kryterium  przydatności – co często widać w społeczeństwie.

Bardzo jesteśmy Ci wdzięczni za Twoją determinację i miłość do człowieka i do Chrystusa. Twoje uwięzienie tuż przed Bożym Narodzeniem jest też symboliczne. Jest prośbą Boga o schronienie w sercach ludzi, o to, by dostrzec tego Maleńkiego i pozwolić Mu się narodzić, bo jest  Dzieckiem Boga. Rozważając w okresie Bożego Narodzenia niezwykłą rolę Matki Bożej, byśmy mogli cieszyć się obecnością Jezusa w naszym życiu – widzimy, że Bóg wybiera także współcześnie dłonie, serce i oczy, by móc przychodzić w postaci małego dziecka.  Dziękujemy Ci za Twoją odpowiedź i miłość do człowieka. Obiecujemy modlitewną pamięć. Wiele osób w Polsce modli się za Ciebie i w Twoich intencjach. Chcielibyśmy mieć tyle wiary, odwagi i miłości co Ty. Dopiero w zderzeniu z rzeczywistością czujemy, jakie to trudne.

Prosimy Ciebie, my, polscy lekarze, abyś w swoich modlitwach pamiętała o nas i wypraszała nam łaskę wiary, nadziei  i miłości. Byśmy potrafili z odwagą stawać w obronie tych, którzy nas potrzebują.  Ufamy, że Pan da Ci potrzebne łaski do przetrwania trudnego czasu i umocni Twoją wiarę i miłość. Szczęść Boże.

PS Mary, prosimy, przekaż Twojej kochanej Mamie, dzięki której jesteś z nami, kilka słów od nas:

Droga Jane, kochająca Mamo Mary

Przede wszystkim bardzo dziękujemy za Mary, za to, że mogliśmy ją spotkać w Warszawie i za pozostałe dwanaścioro Waszych dzieci. Mamy świadomość i bardzo cieszymy się, że dzięki Twojej miłości macierzyńskiej, podjętym wysiłkom wychowania i przekazywania wiary, etyki i duchowości chrześcijańskiej w Waszej rodzinie Mary jest tak niezwykle otwarta na osoby i życie. Niektórzy z naszego Środowiska Medycznego Świętej Rodziny mieli radość bezpośrednio rozmawiać z Mary w Warszawie w katedrze praskiej, stąd wiemy, że niewielu lekarzy w Kanadzie  wspiera ją w oficjalny sposób. Dlatego my jako polscy lekarze i pielęgniarki podwójnie i gorąco popieramy działania Mary – właśnie takie, jak to pięknie ujęłaś Jane:  przynoszącą Boga innym poprzez swą delikatność i modlitewną obecność. Ona jest jak mała latarnia za kratami.

Budujące jest to, że Mary nie czyni nic, by być światłem, ale przynosi światło. Przybliża nam swoim życiem Maryję, Matkę Jezusa, która przyniosła nam światło Boga, przyjmując Go przez Niepokalane Poczęcie. Cieszymy się, że Mary ma tak ogromne wsparcie i akceptację dla swojego sposobu życia od swojej rodzonej, kochającej matki. Polska jest w większości krajem otwartym na życie, ale zdarza się niestety, że to matka zmusza nastolatkę, która zaszła nieoczekiwanie w ciążę ze swoim chłopakiem, do aborcji. To bardzo bolesne doświadczenia. Dlatego dziękujemy Ci, że w Waszej rodzinie króluje ta jedyna Miłość, która wszystko przetrzyma. Twoja Miłość rozprzestrzenia się teraz nie tylko na Twoją, córkę ale także na nas i staje się ogromnym wsparciem do czynienia dobra i obrony życia dzieci w Polsce.

Dziękujemy Wam za wspólną troskę – matki i córki – za życie dziecka współwięźniarki Mary. My także będziemy się modlić na naszej wspólnej Mszy św. dla środowiska medycznego 8 stycznia oraz indywidualnie, ufając, że Pan okaże swą moc i miłosierdzie, Mary – jesteśmy z Tobą w trosce o życie. Cieszymy się, że nawet w więzieniu uobecniasz Boga i Jego Miłość.

Lekarze i pielęgniarki ze Środowiska Medycznego Świętej Rodziny

Źródło: Środowisko Medyczne Świętej Rodziny