Kurs franka nadal wysoki
Piątek, 16 stycznia 2015 (10:44)Za szwajcarskiego franka rano płacono 4,26 zł. Wczoraj po zaskakującej decyzji szwajcarskiego banku centralnego o uwolnieniu franka jego kurs do złotego osiągnął rekordową wartość. Był moment, gdy płacono za niego nawet 5,19 zł.
Szwajcarski bank centralny (SNB) ogłosił nieoczekiwanie wczoraj rano, że przestaje bronić swojej waluty i uwalnia kurs franka szwajcarskiego. Dotąd SNB utrzymywał tzw. sztywny kurs – euro nie mogło kosztować mniej niż 1,2 franka. Jednocześnie SNB obniżył stopę procentową do -0,75 proc. Wywołało to panikę i zamieszanie na rynku.
Wczoraj parę minut przed godziną 11.00 kurs CHF/PLN przekraczał 5,19 (w środę po południu frank szwajcarski kosztował 3,57 zł) – takiego kursu nie notowano jeszcze nigdy w historii. Potem sytuacja się nieco uspokoiła i złoty odrobił trochę strat. Po 17.40 w czwartek za franka trzeba było zapłacić 4,14 zł.
Decyzja Szwajcarii o uwolnieniu kursu franka była ryzykowna i odbije się groźnie na rynkach akcji i walut. Notowania franka poszybowały w górę. Konieczna będzie zapewne interwencja, by opanować wzrost notowań franka – oceniali wczoraj analitycy.
AFP zauważa, że silna aprecjacja franka odbije się na państwach Europy Wschodniej, w tym takich jak Polska, Chorwacja i Węgry, ponieważ w krajach tych wiele osób zaciągnęło kredyty w szwajcarskiej walucie. W Polsce jest to nawet 700 tys. kredytobiorców, w Chorwacji ok. 60 tys. według Stowarzyszenia Frank (Udruga Franak) zawiązanego przez osoby obciążone kredytem w tej walucie.
Stowarzyszenie żąda szybkiego spotkania z ministrem finansów Borisem Lalovacem i nową prezydent Kolindą Grabar-Kitarović, a opozycyjna Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ) domaga się od rządu niezwłocznego opracowania „środków amortyzujących”. Na Węgrzech skok kursu franka szwajcarskiego najbardziej uderzy w osoby spłacające kredyty samochodowe. Ubiegłoroczną decyzją władz kredyty hipoteczne zostały bowiem w większości automatycznie przewalutowane na forinty po stałym kursie.
MPA, PAP