Więcej zdecydowania
Czwartek, 15 stycznia 2015 (20:08)Dramatycznej sytuacji chrześcijan w Afryce Północnej, zwłaszcza w Egipcie, oraz wciąż napiętej sytuacji na Ukrainie i zaborczej polityce Kremla poświęcone były debaty plenarne w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.
Na dramatyczną sytuację chrześcijan w Egipcie zwrócił uwagę europoseł Dawid Jackiewicz, wskazując na Koptów – egipskich chrześcijan, których w tym kraju żyje ok. 7-8 milionów. Mimo że stanowią 10 proc. populacji kraju i są najliczniejszą mniejszością chrześcijańską na Bliskim Wschodzie, wciąż są atakowani w swoich kościołach, szkołach czy domach, odmawia im się zgody na budowę kościołów, nie mogą też zajmować wysokich stanowisk w administracji czy w wojsku.
Niebezpieczna ekspansja islamu
– Jaskrawym przykładem jest chociażby oznaczanie sklepów koptyjskich czarnym znakiem X, aby odróżnić je od sklepów muzułmańskich. Członkowie duchowieństwa, jak też działacze koptyjscy bezskutecznie zwracali się do władz Egiptu z prośbą o wysłanie służb bezpieczeństwa celem zapewnienia im ochrony. Niestety bezskutecznie – mówił Jackiewicz. Przypomniał też splądrowanie wioski Deir Jabal al Their, dokonane nie przez Bractwo Muzułmańskie, ale przez urzędników państwowych.
– Jest to bez wątpienia efekt islamizacji kraju za rządów Mursiego, która doprowadziła wręcz do zmiany konstytucji i ustanowienia Egiptu państwem islamu. Dziś funkcjonariusze państwowi, których obowiązkiem jest ochrona wszystkich obywateli, prześladują ich za wyznawanie religii innej niż islam – akcentował europoseł Jackiewicz. Jednocześnie wezwał, aby społeczność międzynarodowa przestała przymykać oczy na prześladowania chrześcijan w Egipcie i głośno opowiedziała się za jej prawami w myśl jednej z podstawowych wartości UE, jaką jest ochrona praw mniejszości.
W trakcie obrad PE debatował także nad sytuacją w Libii, gdzie sytuacja mimo kroków podejmowanych przez społeczność międzynarodową stale się pogarsza. Europosłowie zwracali m.in. uwagę na fakt, że po obaleniu reżimu Kaddafiego i zakończeniu operacji militarnej powstała pustka, którą wypełnia radykalny islam. – Bardzo niepokoi sytuacja związana z ogłoszeniem kalifatu w Darnie, jak również sytuacja w regionie Al-Bajda, gdzie dochodzi do porwań. Mamy tam do czynienia z radykalnym islamem i należy lepiej przyjrzeć się tej sytuacji od wewnątrz – mówiła w swoim wystąpieniu europoseł Anna Fotyga, która o sytuacji w Libii rozmawiała także z parlamentarzystami z Maroka, w tym z członkami wspólnej komisji międzyparlamentarnej Maroko – UE. Bezpieczeństwo w regionie Sahelu będzie tematem najbliższego posiedzenia kierowanej przez Annę Fotygę podkomisji bezpieczeństwa i obrony PE.
Rosja się nie cofnie, jeśli nie poczuje oporu
Jednym z tematów debaty plenarnej w Strasburgu była także trudna sytuacja na Ukrainie, która obok problemów ekonomicznych zmaga się także z rosyjską agresją zbrojną. W ocenie europosła Ryszarda Legutki, bez pomocy z zewnątrz reformy gospodarcze w tym kraju nie mają szans na pozytywne zakończenie. Wiceprzewodniczący Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zwrócił także uwagę na konsekwencję w rosyjskiej polityce zagranicznej, która nie zmieni się pod wpływem sankcji i spadku cen ropy na rynkach światowych, jeśli nie dojdzie do zmiany władzy w tym kraju. – Problem polega na tym, że my tutaj nie wiemy, kto tak naprawdę prowadzi te działania. Czy to pani Merkel, czy to Pani, Pani Mogherini, czy pan Hollande, czy pan Steinmeier, czy premier Łotwy? Czy prawdziwy negocjator mógłby wstać i się pokazać? – apelował europoseł PiS.
W trakcie debaty Anna Fotyga przypomniała słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 r. ostrzegał w Tbilisi, że Rosja to państwo, które dąży do podporządkowania sobie sąsiednich krajów. – Wolny świat przeszedł do porządku dziennego zarówno nad agresją gruzińską, jak i nad katastrofą smoleńską. A w opinii mojej i wielu ekspertów to wówczas zapadł wyrok na Ukrainę – mówiła Fotyga. – Rosja się nie cofa, jeśli nie czuje oporu, jeżeli nie ma podjętych stosownych działań. Nie słów, nie rezolucji potrzebujemy, ale decyzji. Realnych decyzji – apelowała europoseł PiS. Jej zdaniem, sankcje nałożone na Rosję były właściwym krokiem, ale niewystarczającym. – Potrzebne jest działanie Pani, Pani Wysoka Przedstawiciel, Pani osobiście. Nie puste krzesło przy stole negocjacyjnym, ale zaangażowanie Pani i całej UE – mówiła Anna Fotyga zwracając się do Federiki Mogherini.
Mariusz Kamieniecki