Wygrana Krafta, Stoch 15.
Czwartek, 15 stycznia 2015 (20:04)Austriak Stefan Kraft wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbył się dziś w Wiśle-Malince. Na obiekcie imienia Adama Małysza aż siedmiu Polaków zajęło miejsca w czołowej trzydziestce, ale żaden nie znalazł się w najlepszej dziesiątce. Najbliżej był Kamil Stoch – 15.
Dzisiejszego skakania w Wiśle oczekiwaliśmy z wielkimi nadziejami, licząc na najlepszy występ Biało-Czerwonych w sezonie. Po cichu widzieliśmy któregoś z naszych na podium, i faktycznie kwalifikacje tę wiarę umocniły. Wygrał je bowiem Maciej Kot. Niezwykle zdolny chłopak, który w obecnym sezonie kompletnie sobie nie radził i kilka ostatnich konkursów obejrzał nawet w telewizji. Tym razem jednak błysnął, a 134,5 m, do tego w ładnym stylu, musiało wywrzeć wrażenie. Świetnie poradzili sobie i inni nasi reprezentanci. Piotr Żyła wylądował tylko metr bliżej, a Stoch leciał i leciał, uzyskując aż 139,5 m. To był wynik lepszy od rekordu obiektu, jednak nie mógł zostać oficjalnie uznany, bo Polak podparł się przy lądowaniu. Jeszcze dalej, bo aż 140 m, pofrunął Anders Bardal. Niestety, Norweg też podparł lądowanie, a potem się wywrócił i to tak nieszczęśliwie, że złamał nadgarstek. Został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze założyli mu na rękę gips. W konkursie oczywiście nie wystąpił.
Kwalifikacje przebrnęło dziesięciu z dwunastu Polaków. Co tu ukrywać, to napompowało balonik oczekiwań, wiara w to, że wystąpią w rolach głównych, stała się potężna, lecz tak się nie stało. Szczerze mówiąc, po wszystkim można mieć mieszane odczucia. Niby aż siedmiu Biało-Czerwonych awansowało do finałowej serii, czyli zdobyło punkty do klasyfikacji Pucharu Świata. Pod tym względem był to zdecydowanie najlepszy konkurs w sezonie. Z drugiej jednak strony nikt nie włączył się do walki o podium, nikt nie zajął miejsca w czołowej dziesiątce. Najlepszy, Stoch, po skoku na 121,5 m uplasował się na 15. pozycji. Do rozstrzygnięcia wystarczyła jedna seria, bo drugą odwołano z powodu bardzo silnych podmuchów wiatru. Dawid Kubacki skoczył 129 m i zajął 16. miejsce, Aleksander Zniszczoł był 21. (122), 22. Klemens Murańka (122), 23. Jan Ziobro (123), 27. Stefan Hula (123,5), a 29. Piotr Żyła (119,5). Ten ostatni rozczarował, podobnie jak Kot, który w konkursie wypadł fatalnie. Zaledwie 112 m dało mu 45. pozycję.
Konkurs wygrał Kraft. Austriak nie skoczył najdalej, bo wylądował pół metra przed granicą 130, ale uzyskał najwyższe noty i to zadecydowało. Na podium stanęli jeszcze Słoweniec Peter Prevc (131,5) oraz Niemiec Severin Freund (129,5). Lider Pucharu Świata, rodak i przyjaciel zwycięzcy Michael Hayboeck, poszybował 131 m, uplasował się na czwartej pozycji i... stracił na jego rzecz żółtą koszulkę przodownika cyklu. Kraft go wyprzedza o 43 punkty. Najwyżej z Polaków jest wciąż Żyła – 18., Stoch – 24.
Kolejne konkursy rozegrane zostaną w Zakopanem: w sobotę drużynowy, a w niedzielę indywidualny.
Piotr Skrobisz
Piotr Skrobisz