• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Niech rząd da szanse polskiej gospodarce

Czwartek, 15 stycznia 2015 (19:06)

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim wyrazili swoje zaniepokojenie w związku z katastrofalną sytuacją polskiego górnictwa. Z niepokojem odnieśli się także do polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej.

W wydanym oświadczeniu europarlamentarzyści PiS winą za dramatyczną sytuację w polskim górnictwie obarczają rząd PO - PSL, który przez 8 lat nie przeprowadził udanej restrukturyzacji tego sektora. Efektem tego jest kilka milionów ton węgla wydobytego w polskich kopalniach, które zalegają na hałdach. Tymczasem wciąż zwiększany jest import węgla gorszej jakości z Rosji, co - zdaniem europosłów największej partii opozycyjnej w Polsce - jest niedopuszczalne. W ocenie europosłów PiS, proponowane przez rząd PO - PSL środki uzdrowienia obecnej katastrofalnej sytuacji polskiego górnictwa cechuje brak profesjonalizmu, a także troski o interes narodowy oraz poszanowania dla pracy polskich górników.

Politycy PiS przypominają, że jeszcze niedawno ówczesny premier Donald Tusk i obecna premier Ewa Kopacz zapewniali, iż nie dopuszczą do pogorszenia sytuacji w polskim górnictwie. Co więcej, rząd PO - PSL poparł szkodliwą dla Polski politykę klimatyczno-energetyczną, przyczyniając się w ten sposób do upadku rodzimych kopalni.

„Decyzje Rady Europejskiej UE z października 2014 r. o ustaleniu »co najmniej 40 proc.« celu redukcyjnego na okres do 2030 r. oparte są m.in. na naiwnym przekonaniu, że inne państwa (zwłaszcza Stany Zjednoczone i Chiny) także określą swoje zobowiązania do redukcji emisji CO2. Niedawne ustalenia między Stanami Zjednoczonymi i Chinami pozostają jednak daleko poniżej unijnych ambicji. Równocześnie brak jest deklaracji ze strony innych państw świata. Ustalenia COP19 z Warszawy obligujące wszystkie kraje do zadeklarowania swojego udziału w wysiłkach na rzecz ograniczenia emisji pozostają niewykonane” – czytamy w oświadczeniu delegacji PiS w PE.

Zdaniem autorów oświadczenia, postanowienia z października stawiają Polskę w obliczu dwóch złych rozwiązań. Jeżeli w Paryżu podczas COP21 nie dojdzie do globalnego porozumienia ograniczającego emisję CO2, UE ze swoim planem ograniczenia emisji o 40 proc. będzie osamotniona, a europejska gospodarka nadal będzie traciła konkurencyjność wobec reszty świata, co dotknie przede wszystkim gospodarkę polską. Podjęcie zobowiązań w Paryżu w skali globalnej będzie z kolei wsparciem dla niekorzystnej dla Polski unijnej polityki klimatycznej.

„Rząd PO - PSL miał szansę i powinien był walczyć o wyłączenie dla Polski w zakresie unijnej polityki klimatycznej. Tymczasem zadowolił się niewiele znaczącymi ustępstwami, które w żaden sposób nie zrekompensują strat, jakie poniesie polska gospodarka” – oceniają europarlamentarzyści PiS, którzy zaapelowali do premier Kopacz o podjęcie natychmiastowych działań na forum UE na rzecz ratowania strategicznego dla Polski sektora gospodarki.

Przypominają, że kompozycja miksu energetycznego jest domeną państw członkowskich. Dlatego - ich zdaniem - należy zadbać, aby pieniądze z Brukseli trafiały szerokim strumieniem na innowacje promujące wykorzystanie niskoemisyjnych technologii bazujących na węglu, jak np. gazyfikacji węgla czy kogeneracji, w których Polska mogłaby się wyspecjalizować. Rząd Ewy Kopacz, tak jak rząd Jarosława Kaczyńskiego, musi także uzyskać zgodę UE na pomoc publiczną dla górnictwa węglowego. „Już za chwilę Komisja Europejska przedstawi propozycje, które przekują wyniki październikowego szczytu klimatycznego w konkretne unijne rozporządzenia i dyrektywy. Rząd polski pokazał w czasie szczytu klimatycznego, że wiele jest w stanie poświęcić w zamian za pochwały ze strony innych europejskich przywódców. Przed nami okres wytężonej pracy, aby dać polskiemu górnictwu i całej gospodarce realną szansę nie tylko na przetrwanie, ale i rozwój” – apelują europosłowie PiS, którzy deklarują wszelką pomoc.

Mariusz Kamieniecki