• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Furtka dla aborcji

Środa, 14 stycznia 2015 (17:50)

Decyzja Komisji Europejskiej o dopuszczeniu na terytorium Unii Europejskiej sprzedaży preparatu ellaOne nie obliguje polskiego Ministerstwa Zdrowia do realizacji tej decyzji na terytorium Polski.

Decyzja ta stwierdza tylko, że sama Unia nie nakłada obowiązku konsultacji lekarskiej poprzedzającej sprzedaż preparatu. Co więcej, zgodnie z artykułem 4 par. 4 Dyrektywy 2001/83/EC, do której aktem wykonawczym jest decyzja Komisji, dyrektywa ta nie może mieć wpływu na prawo krajowe, jeśli to zabrania lub ogranicza sprzedaż środków antykoncepcyjnych lub wczesnoporonnych. A zatem decyzja ta w ogóle nie obliguje Polski do dopuszczenia tego preparatu do sprzedaży ze względu na konstytucyjną i ustawową ochronę życia ludzkiego w fazie prenatalnej.

Polskie prawo dopuszcza legalne przeprowadzenie aborcji w ściśle określonych przypadkach i wyłącznie przez lekarza. Nie ma prawnej możliwości dodania przez ministra kolejnej przesłanki w postaci zażycia preparatu o działaniu wczesnoporonnym i to jeszcze bez konsultacji lekarskiej.

Ministerstwo usiłuje stworzyć wrażenie, jakoby było obligowane prawem europejskim, w sytuacji, w której to ostatnie wyraźnie stwierdza, że nie znosi ono krajowych zakazów obowiązujących w odniesieniu do obrotu środkami antykoncepcyjnymi i wczesnoporonnymi, a takie jest działanie tego preparatu.

prof. Aleksander Stępkowski