Dziś w „Naszym Dzienniku”
Przez Miłosierdzie Twoje ducha i tradycję Narodu daj nam zachować, o Panie
Środa, 14 stycznia 2015 (02:00)Chrystus wielokrotnie przestrzega w Ewangelii przed duchową schizofrenią rozbijającą wewnętrzną jedność ludzi i społeczeństw, która przydarzyła się niektórym synom narodu wybranego. Polegała ona na kultywowaniu prawa i ludzkich tradycji w oderwaniu od żywej więzi z działającym Prawodawcą, i uczynieniu tym samym Boga kimś w rodzaju martwego gwaranta ciągłości i tożsamości narodu. Święty Paweł zaś piętnuje nadmierną ufność w wypełnianie Prawa za pomocą czynów, które mogą przynieść jedynie martwy owoc. W zamian stawia postulat życia według Ducha, którego konsekwencją jest miłość oraz żywa więź z Bogiem.
Drugą stroną lewicującego liberalizmu, przejawiającego się w oderwaniu od własnej historii i tradycji, nawet zanegowaniu ich wartości wychowawczej, jest ślepe przywiązanie do jedynie zewnętrznych elementów – obrzędowości czy zwyczajów. W jakimś stopniu taka postawa, polegająca na obchodzeniu świąt czy uroczystości, chodzeniu ze święconką, łamaniu się opłatkiem czy przywiązaniu do historycznych rocznic – bez odniesienia do Boga – jest kultywowaniem kulturowej i duchowej pustki. Skutkiem tego, prędzej czy później, będzie faryzeizm - chrześcijaństwo bez Boga i moralność bez podstaw.
Wielu Polaków trwa w pewnym „pozorze pobożności” (por. 2 Tm, 2,3), uważając, że w ten sposób przeniosą polską kulturę i tradycję, swoistego ducha narodowego, do następnego pokolenia. Nic bardziej mylnego! Bez odwołania się do korzeni żywotności Narodu, jakie tkwią w chrzcie Polski, oraz bez zobowiązań, jakie z niego płyną, nie będzie następnych pokoleń.
Oby zbliżająca się rocznica chrztu Polski stała się szansą na odnowienie wiary naszego Narodu, a dzięki temu ożywiła tradycję i kulturę.
Ks. Łukasz Kadziński