• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Głodówka pod ziemią?

Wtorek, 13 stycznia 2015 (11:46)

Ponad 2 tys. górników protestuje pod ziemią przeciwko założeniom rządowego planu „naprawczego” Kompanii Węglowej (KW) zakładającego likwidację czterech kopalni. Po fiasku wczorajszych negocjacji zdeterminowani górnicy rozważają rozpoczęcie głodówki.

W siedzibie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” zebrał się właśnie Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, który zdecyduje o dalszych działaniach. Przed rozpoczęciem spotkania Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, poinformował, że związkowcy będą uzgadniali nowe propozycje dla strony rządowej, tak aby uniknąć likwidacji kopalń. Szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” dodał jednocześnie, że wobec fiaska wczorajszych negocjacji górnicy protestujący pod ziemią rozważają zaostrzenie strajku.

– Po zerwanych rozmowach o godz. 4.00 rano zjechałem na dół do górników. Puściły im nerwy, gdy poinformowałem ich o braku dobrej woli ze strony rządu, o braku chęci porozumienia, gdy opowiadałem o butnej postawie pani Kopacz i przedstawicieli rządu. Podobnie załoga zareagowała podczas masówki. Padały propozycje eskalacji protestu i rozpoczęcia głodówki. Trudno przewidzieć, jakie będą dalsze reakcje górników – mówi Jarosław Grzesik, szef górniczej „Solidarności” i przewodniczący związku w przeznaczonej do likwidacji kopalni „Bobrek-Centrum” w Bytomiu, którego cytuje solidarnosckatowice.pl.

Podobnie sytuacja wyglądała dziś rano w kopalni „Pokój” w Rudzie Śląskiej, gdzie pod ziemią przebywa ponad 150 górników, zaś kilkudziesięciu pracowników zakładu przeróbki mechanicznej prowadzi protest na powierzchni. – Na porannej masówce nastroje były ponure, ludzie są bardzo zdeterminowani. Zapowiadają, że nie odpuszczą. Chociaż protest ma charakter rotacyjny, to wielu górników pozostaje na dole od początku strajku. Mówią, że nie wyjadą na powierzchnię bez dogadania się z rządem – relacjonuje Dariusz Kulpa, przewodniczący „Solidarności” w tej kopalni.

Blisko 500 górników protestuje obecnie pod ziemią w kopalni „Sośnica Ruch-Makoszowy”. Czterech mężczyzn i jedna kobieta prowadzą protest głodowy. Tam górnicy również bardzo nerwowo zareagowali na relację związkowców z przebiegu wczorajszych negocjacji z rządem.

Protest przeciwko rządowemu planowi naprawczemu obecnie obejmuje już 11 kopalń. 

MM