• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Górnicy blokują tory

Poniedziałek, 12 stycznia 2015 (11:04)

Około 50 górników sprzeciwiających się rządowym planom likwidacji czterech kopalń zablokowało tory kolejowe w Katowicach. Związkowcy nie zamierzają bezczynnie patrzeć na to, jak władza odbiera im miejsca pracy i niszczy polskie górnictwo.

- Sytuacja na chwilę bieżącą przedstawia się następująco: mieliśmy spotkanie z przewodniczącym komisji zakładowej, zbiera się sztab „Solidarności”, a my przygotowujemy się do omówienia dalszej strategii. Poza tym przed godz. 10.00 związkowcy zaczęli blokować torowisko, które znajduje się obok siedziby śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” - powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Jak dodaje rozmówca, do akcji protestacyjnej systematycznie będą dołączać się kolejne kopalnie, aby okazać solidarność z kolegami zagrożonymi utratą pracy. Również Ewa Kopacz wykazała zainteresowanie sytuacją górników. Premier jest w drodze do Katowic, gdzie o godz. 14.00 spotka się z przedstawicielami górniczych związków zawodowych.

- Wiemy, że pani premier jedzie do nas z informacjami o zwiększonych odszkodowaniach dla górników, którzy stracą pracę, i ewentualnej sprzedaży kopalń. Weekendowe negocjacje okazały się fatalnie przygotowane ze strony władzy - pełnomocnicy przyjechali bez pełnomocnictw, próbowali ograć górników, a jak ci odkryli ich fałszywą grę, to zaczęli im ubliżać. Już niebawem przekonamy się, co tym razem rząd dla nas przygotował. Mam nadzieję, że nie będą to tylko puste obietnice – mówi Kazimierz Grajcarek.

Po wczorajszych negocjacjach z rządem Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy wystosował komunikat. Wynika z niego, że przebieg niedzielnych rozmów prowadzonych z delegacją rządową w Katowicach wyraźnie pokazał, iż tzw. plan restrukturyzacji Kompanii Węglowej jest programem o charakterze tylko i wyłącznie politycznym.

„Dla autorów tego programu nie liczą się ludzie pracujący w kopalniach, nie liczy się Śląsk i sytuacja społeczno-gospodarcza w tym regionie, nieważna jest przyszłość górnictwa. Ten program ma na uwadze wyłącznie fakt, że za kilka miesięcy odbędą się wybory parlamentarne i tylko z tej perspektywy tworzono ów dokument” – wskazują związkowcy.

Magdalena Pachorek