Tytuły dla Holendrów
Niedziela, 11 stycznia 2015 (21:18)Holendrzy Ireen Wuest i Sven Kramer zdobyli złote medale mistrzostw Europy w łyżwiarskim wieloboju w Czelabińsku. Najlepiej z Polaków spisał się Jan Szymański, który zajął dziewiąte miejsce, choć wycofał się z ostatniej konkurencji, wyścigu na 10 000 m.
Fantastycznie spisujący się w Pucharze Świata (jest liderem wyścigu na 1500 m) Szymański zmagania w Czelabiński rozpoczął od trzeciego miejsca na 500 m. Pokazał siłę, pokazał moc, a i potem spisywał się całkiem nieźle. Dziś, w swojej koronnej konkurencji, czyli biegu na 1500 m, uzyskał dobry, siódmy czas i zakwalifikował się do ostatniej odsłony mistrzostw, czyli rywalizacji na 10 000 m. Warto podkreślić, że po II wojnie światowej podobna sztuka udała się tylko siedmiu naszym reprezentantom. Szymański na starcie jednak nie stanął. Nabawił się bowiem infekcji i nie chciał ryzykować pogorszeniem stanu zdrowia, szczególnie że zmagania w Czelabińsku były tylko formą przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu, czyli mistrzostw świata na dystansach w Heerenveen. Ostatecznie poznaniak został sklasyfikowany na dziewiątym miejscu.
Po trzech konkurencjach start w ME zakończyli także pozostali polscy łyżwiarze. I tak Katarzyna Woźniak uplasowała się na 10. pozycji, Aleksandra Goss na 15., a Piotr Puszkarski na 12.
Najlepsi, czego wszyscy się spodziewali, okazali się Holendrzy. Kramer zdobył w ten sposób swój siódmy tytuł i został najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii tej imprezy. Jakby tego było mało, w sobotę pobił rekord toru w Czelabińsku w biegu na 5000 m, co oznaczało, że na tym dystansie należy do niego najlepszy wynik na... 20 obiektach na całym świecie. Drugie miejsce zajął inny Holender, Koen Verweij, a trzecie Rosjanin Denis Juskow.
Z kolei Wuest, która wygrała mistrzostwa kontynentu po raz trzeci z rzędu, wyprzedziła Czeszkę Martinę Sablikovą i swoją rodaczkę Lindę de Vries.
Piotr Skrobisz