Wietrzna aura
Niedziela, 11 stycznia 2015 (17:29)Tysiące połamanych drzew, ponad 150 uszkodzonych dachów, w sumie 12 osób rannych – to wstępny bilans wichur, które w ostatnim czasie przechodzą nad Polską. Tylko w nocy z soboty na niedzielę strażacy interweniowali ponad 5 tysięcy razy.
Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak, wczoraj strażacy wyjeżdżali do 2472 akcji. Najtrudniejsza sytuacja była w woj.: wielkopolskim, pomorskim, zachodniopomorskim, mazowieckim, dolnośląskim i kujawsko-pomorskim.
– W nocy z soboty na niedzielę najwięcej zdarzeń odnotowaliśmy w woj. pomorskim, łódzkim, na Warmii i Mazurach, Kujawach i Pomorzu oraz w woj. mazowieckim. W sumie interweniowaliśmy ponad 1400 razy – dodał Frątczak.
Akcje strażaków polegają głównie na usuwaniu tysięcy połamanych drzew, zabezpieczaniu zniszczonych i uszkodzonych reklam oraz dachów. – Uszkodzonych lub zerwanych zostało w całym kraju ponad 150 dachów, m.in. na budynku sądu w al. Solidarności w Warszawie. Z kolei w Strzelcach (woj. dolnośląskie) z powodu wichury zawaliła się ściana szczytowa domu jednorodzinnego – relacjonował Frątczak.
Jak zaznaczył, te dane będą się jednak zmieniać. Część zgłoszeń dopiero napływa, nadal w wielu regionach silnie wieje.
Większość z 12 osób rannych odniosła obrażenia w momencie, gdy konary drzew spadły na auta, którymi jechały. W woj. pomorskim ranny został motocyklista, który najechał na leżący na drodze konar.
– Podczas akcji rannych zostało też dwóch strażaków z OSP – dodał Frątczak.
Strażacy cały czas apelują, by w miarę możliwości podczas wichury nie wychodzić z domów. – Jeśli jesteśmy na zewnątrz, nie chowajmy się pod drzewami, wiatami przystanków czy słupami linii energetycznych. Silne podmuchy wiatru mogą być też bardzo niebezpieczne podczas jazdy samochodem – dodał Frątczak.
Dzisiaj najtrudniejsza sytuacja jest w województwach: pomorskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim i wielkopolskim.
MPA, PAP