• Czwartek, 26 marca 2026

    imieniny: Emmanuela, Teodora, Larysy

Duchu Święty, ożywiaj nas!

Niedziela, 11 stycznia 2015 (16:43)

Rozważanie Ojca Świętego Franciszka wygłoszone podczas modlitwy „Anioł Pański”

Drodzy bracia i siostry!

Dzisiaj obchodzimy święto Chrztu Pańskiego, które kończy okres Bożego Narodzenia. Ewangelia opisuje to, co wydarzyło się nad brzegiem Jordanu. W chwili gdy Jan Chrzciciel udzielał chrztu Jezusowi, otwarły się niebiosa.

„Natychmiast – mówi św. Marek – gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo” (1,10). Powraca na pamięć dramatyczne błaganie proroka Izajasza: „Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił!” (Iz 63,19). To wołanie znalazło swoje wypełnienie w wydarzeniu chrztu Jezusa.

Zakończył się w ten sposób czas „zamkniętych niebios”, które symbolizują rozdarcie pomiędzy Bogiem i człowiekiem, będące konsekwencją grzechu. Grzech oddala nas od Boga i zrywa więź pomiędzy ziemią a niebem, określając w ten sposób stan naszej nędzy i szkody wyrządzonej naszemu życiu. Otwarte niebiosa wskazują, że Bóg udzielił swojej łaski, aby ziemia wydała swój owoc. (por. Ps 85,13).

Tak więc ziemia stała się miejscem zamieszkania Boga pomiędzy ludźmi i każdy z nas ma możliwość spotkania Syna Bożego, doświadczenia z Jego strony miłości i nieskończonego miłosierdzia. Możemy Go spotkać realnie obecnego w sakramentach, a zwłaszcza w Eucharystii. Możemy Go rozpoznawać w twarzach naszych braci, zwłaszcza ubogich, chorych, uwięzionych, uchodźcach: oni są żywym ciałem Chrystusa cierpiącego i widzialnym obrazem Boga niewidzialnego.

Podczas chrztu Jezusa nie tylko rozdarły się niebiosa, ale na nowo przemówił Bóg, sprawiając, że zabrzmiał Jego głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Mk 1,11). Głos Ojca ogłasza misterium, które ukrywa się w Człowieku przyjmującym chrzest z rąk prekursora.

A potem zstąpienie Ducha Świętego w postaci gołębicy pozwala Chrystusowi, Pomazańcowi Pańskiemu, rozpocząć Jego misję, którą jest nasze zbawienie. Duch Święty, ten wielki zapomniany w naszych modlitwach. My często prosimy Jezusa, prosimy Ojca, szczególnie w modlitwie „Ojcze nasz”, ale niezbyt często prosimy Ducha Świętego, prawda? On jest tym zapomnianym. Potrzebujemy proszenia Go o pomoc, o Jego moc, o Jego inspirację.

Duch Święty, który ożywiał całe życie i posługę Jezusa, jest tym samym Duchem, który dzisiaj kieruje życiem chrześcijan, życiem ludzi, którzy nazywają się i chcą być chrześcijanami. Poddać działaniu Ducha Świętego nasze życie jako chrześcijan i naszą misję, którą otrzymaliśmy na mocy chrztu, oznacza odnajdywać odwagę apostolską konieczną do pokonywania łatwych, światowych przyzwyczajeń.

Natomiast chrześcijanie i wspólnoty „głuche” na głos Ducha Świętego, który pobudza do niesienia Ewangelii na krańce świata i społeczeństwa, stają się też chrześcijanami i wspólnotami „niemymi”, które nie przemawiają i nie ewangelizują. Ale pamiętajcie, że trzeba często modlić sie do Ducha Świętego, aby nam pomógł, dał siłę, natchnienie i pozwolił iść naprzód.

Maryja, Matka Boża i Matka Kościoła, niech towarzyszy w drodze nas wszystkich ochrzczonych; niech nam pomaga wzrastać w miłości ku Bogu i w radości służenia Ewangelii, aby w ten sposób nadać pełny sens naszemu życiu.

 

Po modlitwie „Anioł Pański"

Drodzy bracia i siostry, pozdrawiam was wszystkich, Rzymian i pielgrzymów!

Z radością pozdrawiam grupę studentów ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, a także Stowarzyszenia Świeckich Miłości Miłosiernej. Dzisiaj bardzo potrzeba miłosierdzia, dlatego ważne jest, aby wierni świeccy żyli miłosierdziem i wnosili je w różne środowiska społeczne. Do przodu! Przeżywamy czas miłosierdzia, to jest czas miłosierdzia!

Jutro wieczorem udaję się w podróż apostolską do Sri Lanki i Filipin. Dziękuję za wasze życzenia wypisane na transparencie. Bardzo wam dziękuję. I proszę was, abyście mi towarzyszyli modlitwą, a proszę także obywateli Sri Lanki i Filipin, którzy mieszkają w Rzymie, aby się modlili szczególnie za mnie i w intencji tej podróży. Dziękuję wam!

Wszystkim życzę dobrej niedzieli, nawet jeśli mamy brzydką pogodę, życzę dobrej niedzieli. Dzisiaj mamy też motywację do tego, aby z radością przypomnieć sobie dzień naszego chrztu. Przypomnijcie sobie to, o co was prosiłem, odszukajcie datę własnego chrztu świętego. W ten sposób każdy z nas będzie mógł powiedzieć: zostałem ochrzczony tego a tego dnia. Oby dzień dzisiejszy był radością z chrztu świętego. Nie zapominajcie modlić się za mnie.

Dobrego obiadu i do zobaczenia!

 

Tłumaczenie: Radio Maryja