Niedziela Chrztu Pańskiego
Niedziela, 11 stycznia 2015 (06:50)Słowo Boże na sobotę
1 J 4,19 – 5,4; Ps 72 (71); Łk 4,14-22a
Słowo Boże na niedzielę
Iz 42,1-4.6-7; Ps 29 (28); Dz 10,34-38; Mk 1,6b-11
Jan Chrzciciel tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie,
a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk
u Jego sandałów.
Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym.
W owym czasie przyszedł Jezus
z Nazaretu w Galilei
i przyjął od Jana chrzest w Jordanie.
W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: ”Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie„.
Mk 1,6b-11
W mocy Ducha Bożego
Uroczystość Chrztu Pańskiego kończy liturgiczny okres Bożego Narodzenia. Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność. Wydarzenie nad brzegiem Jordanu to jednak coś więcej niż tylko epizod biblijny – to objawienie się Boga w Trójcy Świętej Jedynego: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Stąd wywodzi się inna nazwa uroczystości: teofania. Ewangeliści odnotowują głos z Nieba, a także ”rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę„ zstępującego na Jezusa.
Dziś, w czasach lotów w kosmos czy zagłębiania się w odlegle zakamarki galaktyk, paradoksalnie wielu ludzi ma problem ze zrozumieniem, czym jest Niebo. Rzecz jasna nie chodzi o jakąś konkretną przestrzeń, gdzie mieszka Bóg, ale o wszystko, co Jego dotyczy. Zamknięte Niebo to stan we wnętrzu człowieka, jego niezdolność pokonania o własnych siłach niemocy, którą sprawił w nim grzech. Otrzymujemy bardzo czytelny komunikat: może się to dokonać, ponieważ Stwórca opowiedział się po stronie człowieka, dobrowolnie zgodził się na swój los, aby nas uzdolnić do nowego życia. Dokonuje się to przez chrzest. On jest początkiem. Wydarzenie nad Jordanem dopełniło się w Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa. Otworzyło się Niebo. Pierwszym, który tam wstąpił, był Jezus, następnymi będą ci, którzy wierząc w Niego, będą Go swoim życiem naśladować.
Duch Święty w postaci gołębicy to nawiązanie do Ducha, który unosił się nad wodami przy stworzeniu. Może to też być aluzja do opowiadania o potopie. W obu przypadkach chodzi o zaistnienie nowej jakości życia, o nowy początek. Jest o to też spełnienie się proroctwa Izajasza (Iz 61), dotyczącego mesjańskiej misji Jezusa.