Przez Krzyż i Mękę Twoją cierpienia nasze daj mężnie znosić, o Panie
Sobota, 10 stycznia 2015 (02:00)Dotykamy na co dzień różnorakich cierpień – wszystkie one mogą prowadzić do zbawienia, nie tylko naszego, ale też i innych. Niech przeprowadzą nas przez tajemnicę cierpienia polscy męczennicy, którzy w pełni zrealizowali Jezusowy wzór.
Do wielkiego krzyża trzeba się przygotować – uczył św. o. Maksymilian Kolbe swoich braci – przez znoszenie uciążliwości, które od nas nie zależą. „Drobne krzyżyki codziennie potrafić pogodnie znosić […] i nie tylko znosić, ale ich pożądać!” – zachęcał. Dusza, która naprawdę pragnie dojść do zbawienia, musi umiłować krzyż, bo na tym przecież polega miłość.
Święta Teresa Benedykta od Krzyża pisała: „Jeśli się chce dzielić życie Chrystusa, musi się wraz z Nim przejść śmierć krzyżową; wydać się na ukrzyżowanie w cierpieniu i śmierci, tak jak je Bóg ześle czy dopuści. Im doskonalsze będzie to czynne i bierne ukrzyżowanie, tym głębsze zjednoczenie z Ukrzyżowanym i bogatszy udział w życiu Boga”.
Tym jednak, co zatrzymuje człowieka w drodze za niosącym krzyż Chrystusem, jest strach. Dlatego bł. ks. Jerzy Popiełuszko przestrzegał: „Trzeba wyzbyć się lęku, który paraliżuje i zniewala umysły i ludzkie serce”, i zachęcał: „To, co wielkie i piękne, rodzi się przez cierpienie”.
Poznał tę prawdę inny młody kapłan, ks. Stefan Frelichowski, który na swoim obrazku prymicyjnym kazał napisać: „Przez krzyż cierpień i życia szarego – z Chrystusem – do chwały zmartwychwstania”.
ks. Łukasz Kadziński