• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Terroryści mają zakładników

Piątek, 9 stycznia 2015 (15:54)

Napływają sprzeczne informacje na temat ofiar strzelaniny i wzięcia zakładników w sklepie koszernym we wschodniej części Paryża. Policyjni informatorzy mówią o jednym ciężko rannym i sześciu zakładnikach; były też doniesienia o dwóch ofiarach śmiertelnych.

Z kolei MSW zdementowało informacje medialne o zabitych w tym incydencie.

Francuskie media relacjonowały, że wśród kilku zakładników uzbrojonego w broń automatyczną mężczyzny jest dziecko. Do incydentu w sklepie doszło na wschodnich peryferiach stolicy Francji, w pobliżu wyjazdu w kierunku miejscowości Vincennes.

Agencja AFP, powołując się na informatorów policyjnych, podała, że napastnik to ten sam mężczyzna, który wczoraj rano otworzył ogień do policjantów na południowym przedmieściu Paryża, w Montrouge. Zginęła tam policjantka, a inny funkcjonariusz został ranny.

W tym samym czasie trwa obława na dwóch dżihadystów, braci Saida i Cherifa Kouachi, którzy są podejrzani o środowy zamach w siedzibie redakcji w Paryżu. Zginęło w nim 12 osób, w tym dwaj policjanci. Domniemani napastnicy zabarykadowali się z zakładnikiem w niewielkim zakładzie drukarskim w miejscowości Dammartin-en-Goele, ok. 40 km na północny wschód od Paryża. Policja podjęła negocjacje. Na miejscu są funkcjonariusze elitarnych jednostek policji i żandarmerii wspierani przez kilka śmigłowców.

Wcześniej policja podała, że między podejrzanym z Montrouge a braćmi pochodzenia algierskiego jest związek. Mieli oni należeć do tej samej komórki dżihadystycznej, która zajmowała się wysyłaniem do Iraku francuskich ochotników. Zabójca policjantki został zidentyfikowany; zatrzymano dwie osoby z jego bliskiego otoczenia.

Policja opublikowała nieco później zdjęcia mężczyzny i kobiety, poszukiwanych w ramach śledztwa dotyczącego śmierci policjantki w Montrouge, i zaapelowała do świadków o informacje. Ostrzeżono, że osoby te, 32-letni Amedy Coulibaly i 26-letnia Hayat Boumeddiene, są „uważane za uzbrojone i niebezpieczne”.

MPA, PAP