• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Orlen największym inwestorem w Czechach?

Piątek, 12 października 2012 (12:50)

PKN Orlen chce w najbliższej przyszłości pozostać jednym z największych inwestorów zagranicznych w Republice Czeskiej.

Przedstawiciele PKN liczą na poprawę otoczenia regulacyjnego w Czechach, co umożliwi większe inwestycje w należącym do Orlenu Unipetrolu. - Spośród wszystkich aktywów zagranicznych najtrudniejszą sytuację mamy w Czechach. Wynik netto Unipetrolu za ostatnie dwa lata był ujemny. W Czechach zderzamy się nie tylko z czynnikami ogólnymi dotykającymi całą europejską branżę paliwową, ale i z lokalnymi. Ważnym problemem jest skala szarej strefy w obrocie paliwem sięgająca 15-20 proc. Ponosimy też wysokie koszty surowca - powiedział Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen, podczas Forum Gospodarczego Czechy - Polska.

Dodał, że ważne jest, by otoczenie regulacyjne nie tworzyło dodatkowych obciążeń. - Trzeba budować racjonalny kompromis, który z jednej strony zapewni bezpieczeństwo finansom publicznym, a z drugiej umożliwi dalsze dobre funkcjonowanie przedsiębiorców - poinformował. Zapewnił, że inwestując w czeskie aktywa, Orlen zakładał długi horyzont działania. - W przewidywalnej przyszłości chcielibyśmy pozostać jednym z największych inwestorów zagranicznych w Republice Czeskiej - dodał.

Piotr Chełmiński, prezes i dyrektor generalny Unipetrolu, powiedział dziennikarzom, że trwają prace nad planem średnioterminowym grupy, dotyczącym również czeskich aktywów.

- Mamy w Unipetrolu szereg inwestycji obligatoryjnych związanych z bezpieczeństwem, z poprawą efektywności i te będą prowadzone, natomiast jeśli chodzi o duże nowe inwestycje - będziemy się zastanawiać i czekać, aż poprawi się sytuacja spółki i otoczenia - powiedział Chełmiński. Dodał, że kierunki, które spółkę interesują, to sektor petrochemiczny i detaliczny. - To może się wydarzyć, gdy uzyskamy potwierdzenie, że poprawia się sytuacja ekonomiczna Unipetrolu. Jeśli szara strefa będzie się zmniejszać, to możemy myśleć o poważniejszych inwestycjach - wyjaśnił.

Chełmiński poinformował, że stawki przesyłu ropy naftowej do rafinerii Orlenu w Czechach są 2,5-3 razy większe niż średnia w Europie.

- To są bardzo poważne dla nas koszty. Kiedyś rząd czeski zdecydował budować drugą nitkę dostaw ropy i wyższe stawki miały sfinansować tę inwestycję. Ta inwestycja została spłacona w 2009 roku, natomiast stawki pozostały. Od trzech lat próbujemy się porozumieć w zakresie tych stawek i nie ma postępu - powiedział.

IK, PAP