• Czwartek, 26 marca 2026

    imieniny: Emmanuela, Teodora, Larysy

Zmarł Jan Kurtyka

Czwartek, 8 stycznia 2015 (19:07)

W środę, 7 stycznia 2015 roku, zmarł siostrzeniec bł. Karoliny Kózkówny, Jan Kurtyka. Miał 78 lat. Pogrzeb śp. Jana odbędzie się w niedzielę, 11 stycznia, o godz. 12.00 w kościele parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej w Zabawie.

Kiedy przed uroczystościami stulecia śmierci bł. Karoliny Kózkówny udało się nam rozmawiać z Janem Kurtyką, powiedział nam: - Karolina to moja ciotka, siostra mojej mamy. Zawsze, kiedy były dłuższe wieczory – jesienią i zimą – zbieraliśmy się w izbie i mama opowiadała ciągle tylko o Karolinie. Mówiła nam, że ona była bardzo dobra, pobożna, dużo się modliła. Podkreślała, że ludzie mówili o niej, że to prawdziwy, święty anioł.

Pan Jan wyznał też, że często modli się do Karoliny: – I czuję, że ona mi pomaga. Przez wiele lat – od dwudziestego roku życia – paliłem papierosy i nie mogłem ich rzucić. Prosiłem Karolinę, by mi pomogła pozbyć się tego nałogu, i rzuciłem papierosy tak, że wcale nie odczuwałem pociągu do nich. To namacalny dowód na to, że Karolina pomaga. Ciągle nam się to w głowie nie mieści, że prosta dziewczyna ze wsi została świętą. W dodatku to moja ciotka – podkreślił.

Jan Kurtyka miał duże zasługi dla kultu bł. Karoliny. Przez wiele lat był opiekunem domu – muzeum bł. Karoliny. Mieszkał naprzeciwko, w murowanym budynku, wybudowanym przez rodzinę po wojnie. W jednym z pomieszczeń jego domu była zakrystia. Przygotowywał wszystko do Mszy św., otwierał drzwi dla pielgrzymów w tygodniu i w niedziele. Był życzliwy dla pielgrzymów. Bardzo chciał doczekać setnej rocznicy śmierci bł. Karoliny i doczekał.

Małgorzata Pabis