• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Jacek Pulikowski nagrodzony

Czwartek, 8 stycznia 2015 (17:21)

Tegorocznym laureatem nagrody Tygodnika Rodzin Katolickich „Źródło” otrzymał dr inż. Jacek Pulikowski, wielki promotor rodziny. Wręczenie nagrody, jaką jest ikona Świętej Rodziny, odbyło się w samo południe w Sali Senackiej Politechniki Krakowskiej. 

Kapituła Nagrody „Źródła” przyznała swoją doroczną nagrodę już po raz dziewiętnasty. Zawsze wyróżnia ona osobę, która w szczególny sposób zasłużyła się w działalności na rzecz umacniania rodzin. – Mamy już 17 osób świeckich i dwóch kapłanów. W Roku Kapłańskim przyznaliśmy ją bowiem o. dr. Tadeuszowi Rydzykowi, ojcu Rodziny Radia Maryja, a w kolejnym roku ks. bp. Stanisławowi Stefankowi, wielkiemu obrońcy rodziny – przypomina prof. Janusz Kawecki.

Konferencja rozpoczęła się w samo południe modlitwą „Anioł Pański”, którą poprowadził ks. bp Jan Szkodoń.

Prof. Kawecki, który prowadził spotkanie, przywitał wszystkich zgromadzonych. Tradycyjnie w konferencji uczestniczyła Danuta Ciesielska, żona Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego, patrona nagrody „Źródła”.

Gospodarz miejsca – Kazimierz Furtak, rektor Politechniki Krakowskiej, podkreślił, że nagroda Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego, ojca rodziny, jest dziś bardzo ważna, bo współczesna rodzina przeżywa ogromny kryzys. – Świat jest bardzo hałaśliwy i pokazuje negatywnych bohaterów. Pozytywnych mało się eksponuje. Dzisiejsza uroczystość jest więc bardzo ważna, bo pokazuje światu dobre wzorce, a to jest bardzo potrzebne – zaznaczył rektor.

W czasie konferencji głos zabrał także ks. bp Jan Szkodoń, który przekazał gratulacje laureatowi od ks. kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, oraz Konferencji Episkopatu Polski. Hierarcha przypomniał, że Pan Jezus przyszedł na świat i wzrastał w rodzinie. – W rodzinie poznajemy, co znaczy miłość i godność człowieka już od poczęcia – zaznaczył ks. bp Szkodoń.

– Niech Bóg wynagrodzi za wszelkie działania na rzecz rodziny. Niech przykład pana inżyniera owocuje. Niech wzrasta ciche dobro wobec wielkiego hałasu świata – życzył ks. bp Szkodoń Jackowi Pulikowskiemu.

Prof. Kawecki przypomniał postać patrona nagrody – Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego. Zebranym w Sali Senackiej przedstawił także laureata tegorocznej nagrody. – Wiele można mówić o dokonaniach Jacka Pulikowskiego, ale warto podkreślić, że przy wszystkich swoich zaangażowaniach nie zaniedbuje on rodziny – powiedział.

Sam laureat wyznał, że przyjmuje nagrodę jako dar dla wszystkich, którzy dziś walczą o rodzinę. – Stoję zawsze po stronie prawdy i nieodłącznie jestem złączony z Kościołem katolicki, którego siły piekielne nie zwyciężą. A więc jestem w obozie zwycięzcy. Żyję w szczęśliwej rodzinie, więc jestem człowiekiem szczęśliwym – mówił laureat nagrody.

Jak podkreślił: widzimy, co dzieje się dziś z rodziną. Słyszymy alarm i trzeba działać. Laureat zaznaczył, że dziś ludzie, którzy mają poglądy niepoprawne politycznie, są eliminowani z życia publicznego. Ubolewał, że dziś wiele uczelni za pieniądze przyjęło ideologię gender. – A to jest konsekwencją tego, że wyrzucono dziś z życia Boga – wyjaśnił i dodał, że przyszłość świata idzie przez rodzinę, a ona jest dziś ogromnie atakowana, np. przez tworzenie dziwacznych związków.

Pulikowski postawił pytanie: – Gdzie leży szczęście człowieka? I odpowiedział: – W byciu sobą. Nie ma innej drogi do szczęścia jak wolność i miłość.

Po konferencji w kościele św. Floriana została odprawiona Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. infułat Władysław Gasidło.

Małgorzata Pabis