• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Dobra informacja dla rolników

Czwartek, 8 stycznia 2015 (13:49)

Europejski Urząd do Spraw Bezpieczeństwa Żywności oraz Instytut Weterynarii w Puławach wydali opinię, która decyduje, iż nie będzie zakazu sprzedaży ziarna kukurydzy poza strefę objętą ograniczeniami w związku wystąpieniem w tych regionach Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF).

Ta decyzja ogromnie cieszy podlaskich rolników, którzy z powodu ASF oraz niszczycielskiej działalności dzików w ich uprawach w ubiegłym roku ponieśli ogromne straty finansowe. Gdyby nie pozwolono im w tym roku sprzedawać kukurydzy, te straty byłyby znacznie większe. Większość podlaskich rolników po zbiorach sprzedaje ziarno w całym kraju. O niebezpieczeństwie roznoszenia się ASF wraz ze sprzedawanym przez rolników ziarnem Polski Związek Łowiecki w Białymstoku, na początku grudnia 2014 roku, informował w pismach m.in. władze województwa oraz służby weterynaryjne. Związek łowiecki podawał tam, że może dojść do rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń na inne regiony kraju poprzez sprzedaż ziarna kukurydzy głównie z terenu województwa podlaskiego. Zdaniem łowczych, takie przeniesienie byłoby możliwe poprzez odchody, jakie chore na ASF dziki mogą zostawiać podczas swojej niszczycielskiej działalności na polach kukurydzy.

W reakcji na to doniesienie Polskiego Związku Łowieckiego w Białymstoku Podlaska Izba Rolnicza wystosowała oświadczenie, w którym zaznaczyła, że opinie te są „niesprawdzone i wyrażane przez nieuprawnione osoby”. Poproszono w nim wojewodę o podjęcie odpowiednich działań.  „Wobec zaistniałej sytuacji zwracamy się do Pana Wojewody o podjęcie wspólnie z Państwowym Inspektoratem Weterynarii działań informacyjnych o wątpliwych powiązaniach przenoszenia się wirusa ASF z ziarna kukurydzy na dziki w drodze skarmiania” – czytamy w piśmie Izby Rolniczej. „Rolnictwo w województwie podlaskim w ciągu ostatniego roku doznało szeregu problemów wynikających z ASF czy rosyjskiego embarga na import żywności i nie jest potrzebne wywoływanie tematu zastępczego, którym jest »kukurydza z ASF-em«” – zauważają dalej władze Izby.

Wojewoda podlaski oraz służby sanitarne zajęły się tą sprawą. Do fachowców z Europejskiego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa Żywności oraz Instytutu Weterynarii w Puławach skierowano prośbę o zajęcie stanowiska. „Istnieje znikome prawdopodobieństwo przenoszenia się wirusa afrykańskiego pomoru świń poprzez ziarna, co oznacza, że sprzedaż np. kukurydzy do innych regionów kraju jest możliwa” – to stanowisko, jakie w tej sprawie zajęli specjaliści z tych urzędów. Podaje się w nim, iż ryzyko przenoszenia ASF z ziarnem jest minimalne, ponieważ wirus przeżywa w środowisku jedynie około 7 dni, natomiast rolników obowiązuje okres kilkudziesięciu dni odczekania do użycia ziarna zbóż, w tym ziarna kukurydzy do skarmiania świń. Musi być ono także poddane obróbce, która unicestwia wirusy.

Podkreśla się również, że w żadnej fachowej literaturze nie ma wzmianki o możliwości przenoszenia wirusa przez pasze wytworzone z ziaren zbóż na świnie i zarażenie ich tym samym wirusem afrykańskiego pomoru świń. Podlascy rolnicy są bardzo zadowoleni z tego stanowiska, gdyż gdyby wprowadzono zakaz sprzedaży ziarna ich straty byłyby ogromne. Wiele gospodarstw popadłoby w finansową ruinę.

Adam Białous