• Czwartek, 26 marca 2026

    imieniny: Emmanuela, Teodora, Larysy

Przez Narodzenie Twoje bohatera wielkiego wzbudź nam, o Panie

Czwartek, 8 stycznia 2015 (02:03)

Długo czekał Izrael na Mesjasza, który wyzwoli Boży lud z wszelkiego ucisku, przede wszystkim politycznego, co miało swój wyraz w oczekiwaniu uwolnienia od rzymskich legionów, namiestników i kolaborantów. Mesjasz miał być tym, któremu „powierzono panowanie, chwałę i władzę królewską […] a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (por. Dn 7,14nn). Oczekiwanie to w czasach Jezusa było bardzo żywe, o czym świadczą liczne wystąpienia coraz to nowych „mesjaszy”, którzy pociągali za sobą masy do buntu przeciw Rzymowi.

Mesjasz jednak przybył, ale nie taki, jakiego spodziewali się spotkać synowie Izraela, tęskniący za niezależnością i wolnością polityczną. Narodzenie Jezusa, chociaż rozczarowujące z punktu widzenia ziemskich oczekiwań, przyniosło wolność i zbawienie w skali o wiele szerszej i głębszej, aniżeli cokolwiek, co mogłoby się przyśnić rewolucjonistom.

Bóg prowadził nasz Naród przez jednostki. Rozważaliśmy w tej Litanii dzieje ich życia. Wielu tych bohaterów stało się ludźmi opatrznościowymi w danym momencie historii. Ich słowa i czyny, odwaga i bezkompromisowość ocalały istnienia i prowadziły Naród, przez pośrednictwo Kościoła, ku wolności. Walczyli oni nie środkami politycznymi, ale duchowymi, zawierzając swoje działanie Chrystusowi i Jego Matce. Ich bohaterstwo wyrażało się w nieustępliwej wierze i ofiarnej miłości. Takich bohaterów nam potrzeba, którzy zanurzeni w miłość jedynego Odkupiciela człowieka będą potrafili – „swoich pożytków zapomniawszy” – poświęcić się służbie innym i dać nam wszystkim przykład męstwa, mądrości i szacunku do tysiącletniej historii Narodu.

ks. Łukasz Kadziński