• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Nijaka polityka

Środa, 7 stycznia 2015 (18:25)

Dzisiejsze przemówienie premier Ewy Kopacz było dokładnie takie jak sto dni jej rządów. Tak naprawdę nie usłyszeliśmy żadnych konkretów – ani w kwestii podsumowania jej pracy na czele rządu, ani w zakresie planów na dalszą kadencję. Chyba że uznamy, że jej głównym zamierzeniem jest uderzenie w polskie górnictwo, na którego obrończynię próbuje się kreować. A tak naprawdę w momencie, kiedy nie zawetowała pakietu klimatycznego, skazała polskie górnictwo na zagładę.

Rzeczywistość jest niestety pesymistyczna – Ewa Kopacz nie radzi sobie z rządzeniem, nie ma pomysłu ani strategii, nie ma też wokół siebie ludzi, którzy mogliby poprowadzić sprawy w poszczególnych resortach w dobrym kierunku. Z przykrością muszę stwierdzić, że taki właśnie jest stan obecnego rządu.

Dobre intencje pani premier nie wystarczą do budowania silnego państwa. Exposé Ewy Kopacz z początku jej kadencji było podobne do tego dzisiejszego – dużo zapowiedzi, mało konkretów. A przecież Polska jest teraz w określonej sytuacji politycznej i gospodarczej, do której należy się odnieść, aby poprowadzić ten kraj ku rozwojowi. W tym momencie należy podejmować bardzo odważne decyzje dotyczące przede wszystkim gospodarki, tymczasem nasi rządzący nie mają planu strategii gospodarczej, czego dobitnym przykładem jest sytuacja w polskim górnictwie.

Rząd koalicji PO – PSL rejteruje na każdym odcinku. Zapaść w służbie zdrowia i ostatnie przepychanki na początku roku pokazują bezradność władzy. Co prawda za wszelką cenę próbuje ratować sytuację w lecznictwie, ale jest to tylko fastryga, która za kilka dni zacznie pękać w kolejnych miejscach.

Moim zdaniem, Ewa Kopacz koncentruje się wyłącznie na tym, żeby Platforma Obywatelska i jej problemy wewnętrzne zostały rozwiązane. A dzisiejsze wystąpienie pani premier oceniam jako próbę stwarzania dobrego wrażenia i taką PR-owską zagrywkę pochylenia się z troską nad problemami Polaków, które tak naprawdę w ogóle jej nie interesują. Nie zabrała bowiem głosu w sprawie służby zdrowia, dzisiaj na bruk wyrzuca górników i stoi po stronie tych, którzy chcą likwidować kopalnie.

To jest po prostu nijaka polityka, której jedynym celem jest dotrwanie do wyborów.

Beata Szydło