IPN szuka dalej
Piątek, 12 października 2012 (06:07)Jeszcze w tym roku IPN pobierze materiał genetyczny od krewnych żołnierzy z oddziału kpt. Henryka Flamego ps. "Bartek" - dowiedział się "Nasz Dziennik".
Jak zaznacza dr hab. Krzysztof Szwagrzyk z wrocławskiego IPN, pozwoli to na sprawdzenie, czy odnalezione w zeszłym tygodniu na Opolszczyźnie szczątki mogą należeć do żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. - Na pewno w tym roku pobierzemy materiał genetyczny od rodzin mieszkających na Podbeskidziu, to stworzy nam jakąś szansę na identyfikację - mówi Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego.
Rzecznik wrocławskiego oddziału IPN Katarzyna Maziej-Choińska wyjaśnia, że celem Instytutu jest potwierdzenie, czy odnalezione w Dworzysku szczątki należą do poszukiwanych żołnierzy NSZ, czy też są to ofiary działań lokalnego Urzędu Bezpieczeństwa. Szczątki trafią do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Ale potrzebne są fundusze na dalsze badania. - Nie policzyliśmy jeszcze wszystkich kości. Na pewno mamy tutaj kilkanaście szczątków ludzkich, mężczyzn, młodych ludzi, głównie 19-20-letnich - wskazuje Krzysztof Szwagrzyk. - Na pewno mamy do czynienia z ofiarami systemu komunistycznego, z jakąś grupą młodych partyzantów, z Polakami - podkreśla.
- Były przy nich rzeczy z wyposażenia wojskowego, typu buty, amunicja, fragmenty pasów, czaszki są popękane i w kilku miejscach mamy ślady po kulach, po takiej metodzie katyńskiej - wylicza historyk, dodając, że udało sie odnaleźć dwa medaliki z Matką Bożą. Wśród znalezisk brakuje jednak takich, które by jasno wskazywały, z jakim oddziałem mamy do czynienia.
IPN deklaruje, że poszukiwania oddziału "Bartka" będą trwały. - Poszukiwań żołnierzy "Bartka" na pewno jeszcze nie skończyliśmy. Będę teraz szukał pieniędzy, by jeszcze w tym roku móc wrócić do Wierzbia, gdzie prowadziliśmy badania, i w okolice Starego Grodkowa - relacjonuje Szwagrzyk.
ZB