Wszystkie dary Ducha Świętego daj nam, o Panie
Środa, 7 stycznia 2015 (02:00)„Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!” – wołał „z całej głębi tego tysiąclecia” wielki „syn polskiej ziemi”. Niczym starotestamentalny Ezechiel „prorokował do ducha” nad doliną pełną zeschłych kości, które ożyły niczym wielkie wojsko (por. Ez 37), aby wszyscy poznali moc Pańską.
Nieustannie potrzebujemy odnawiać w sobie Boże oblicze. Będąc narodem ochrzczonym i – w jakimś sensie – bierzmowanym, posiadamy wszelkie łaski Ducha Świętego niezbędne do tego, aby Boga czcić, uwielbiać, kochać i żyć podług Jego prawa miłości. Jednak jako ludzie grzeszni, niepozbawieni złych skłonności, skłaniamy ucha ku podszeptom diabła, bardziej ufając jego „nowinkom” aniżeli mądrości Bożej. Dlatego wciąż na nowo musimy wołać o dary Ducha, o otwieranie oczu na to pełne łaski obdarowanie, o ciągłe oświecanie rozumu i wzmacnianie woli, abyśmy postępowali na drodze zbawienia.
Podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny św. Jan Paweł II nie tylko prosił o Ducha Świętego, ale także przekazał nam (a działo się to przy kościele akademickim św. Anny w Warszawie) modlitwę, którą sam codziennie odmawiał: „Przyjmijcie ode mnie tę modlitwę, której nauczył mnie mój ojciec, i pozostańcie jej wierni”. Pomódlmy się więc teraz wspólnie. Przeczytaj te słowa na głos. Wytnij, zachowaj i wracaj do nich każdego dnia, a zwłaszcza gdy widzisz, że w Tobie lub dookoła Ciebie brak mądrości i zrozumienia tajemnic Bożych, niknie umiejętność kroczenia Bożymi drogami, szerzy się lenistwo w poszukiwaniu rady, zbyt wiele jest tchórzostwa, a za mało pobożności i bojaźni Bożej.
Duchu Święty, proszę Cię
o dar mądrości do lepszego poznawania
Ciebie i Twoich doskonałości
Bożych,
o dar rozumu do lepszego zrozumienia
ducha tajemnic wiary świętej,
o dar umiejętności,
abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar rady, abym we wszystkim
u Ciebie szukał rady
i u Ciebie ją zawsze znajdował,
o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie
nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu,
który Ciebie, o Boże, obraża.
Amen.
ks. Łukasz Kadziński