Kogo stać na mieszkanie?
Poniedziałek, 5 stycznia 2015 (19:52)Od 1 stycznia trzeba mieć 10 proc. wartości mieszkania, aby dostać kredyt hipoteczny, natomiast w przyszłych latach ta kwota ma się zwiększyć do 20 proc. Takie przepisy stanowią kolejny dowód na to, że sytuacja na rynku mieszkań w Polsce jest fatalna, a rząd praktycznie nie robi nic, żeby temu zaradzić.
Bardzo krytycznie podchodzę do polityki mieszkaniowej prowadzonej przez państwo polskie, które ewidentnie zaniedbuje ten segment rynku nieruchomości. Przepisy wprowadzane przez rząd, które mają moderować sytuację w tej dziedzinie ekonomii, wołają o pomstę do nieba.
Polska jest krajem, w którym czas oczekiwania na własne mieszkanie jest jednym z najdłuższych w Europie. A dzieje się tak dlatego, że rząd nie ma żadnej polityki mieszkaniowej dedykowanej obywatelom, a już na pewno nie młodym ludziom.
Kiedy w państwach Europy Zachodniej (takich jak Francja, Niemcy czy Wielka Brytania) pojawił się problem mieszkań, wówczas przyjęto tam narodowe programy mieszkaniowe. W Polsce takiego planu nie ma. U nas mamy rządowy program Mieszkanie dla Młodych, który jest wyłącznie narzędziem wspierającym deweloperów.
1 stycznia 2013 r. MdM zastąpiło program Rodzina na Swoim, który był oceniany jako rzeczywiście pomocny. MdM jest programem przygotowanym przez ekipę Donalda Tuska i - według wszelkich zapowiedzi - miał rozwiązać wszystkie problemy w kwestii zakupu mieszkań. Niestety, tak się jednak nie stało. Samo wykorzystanie środków finansowanych z tego programu w 2014 roku szacowano na zaledwie ok. 50 procent, co jest kolejnym dowodem na to, że jest to nieudany projekt.
Najgorsze jednak jest to, że rząd nie ma żadnego pomysłu na racjonalną politykę mieszkaniową państwa ani nawet nie chce go mieć. Nie dziwmy się zatem, że w konsekwencji takiej polityki przeciętny Polak nie może pozwolić sobie na zakup własnego lokum.
Pomimo hucznych zapowiedzi również w przestrzeni wynajmu mieszkań nic się nie zmienia. Najem mieszkań w Polsce jest horrendalnie drogi i to między innymi powoduje, że setki tysięcy młodych Polaków wyjeżdża za granicę. Decydują się na emigrację nie tylko w poszukiwaniu pracy, ale z nadzieją na to, że będą mogli godnie mieszkać za zarobione tam pieniądze.
Andrzej Adamczyk