• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Śnieżny popis Kajetanowicza

Niedziela, 4 stycznia 2015 (19:34)

Bardzo się cieszę z tego, że nie zapomnieliśmy, jak się jeździ po śniegu – przyznał Kajetan Kajetanowicz (ford fiesta r5) po dzisiejszym odcinku kwalifikacyjnym do Rajdu Janner, pierwszej eliminacji mistrzostw Europy. Humor polskiego kierowcy nie dziwił, bo okazał się w nim najlepszy.

Przed rokiem w Rajdzie Janner wygrał Robert Kubica. Kajetanowicz (z pilotem Jarosławem Baranem) też w nim startował, rozpoczął w świetnym stylu, ale nie dotarł do mety z powodu awarii samochodu. Teraz miał nadzieję na równie udany początek i dużo lepszy finał.

Odcinek kwalifikacyjny został wytyczony w okolicy Freistadt, czterokrotni mistrzowie Polski pojechali w nim niemal perfekcyjnie. A było to o tyle godne uznania, że po nocnych opadach śniegu diametralnie zmieniły się warunki na drogach, a co za tym idzie - załogi musiały użyć wąskich zimowych opon z kolcami.

W tych niesamowicie trudnych warunkach Polacy udowodnili, że są szybcy nie tylko na asfalcie i szutrze, ale także na śniegu i lodzie, uzyskując najlepszy czas. Drugi czas zanotował Francuz Robert Consani (peugeot 207 S2000 – 0,7 s straty), a trzeci Ukrainiec Aleksiej Łukjaniuk (ford fiesta R5 – 3,5 s straty).

- Bardzo się cieszę z tego, że nie zapomnieliśmy, jak się jeździ po śniegu. Trudno nie być zadowolonym, gdy wygrywa się odcinek o tak zmiennej przyczepności. Udowodniliśmy, że także na tej nawierzchni mamy dobre wyczucie. Jazda w takich warunkach musi być bardzo płynna, bo trakcja zmienia się z zakrętu na zakręt. Niesamowicie istotne w tym rajdzie będą nie tylko dobór opon i utrzymywanie linii jazdy, lecz także czytanie drogi i znajdowanie przyczepności – przyznał Kajetanowicz.

Prawdziwa rywalizacja zacznie się jutro. Zawodnicy przez dwa dni będą się ścigać na 18 odcinkach specjalnych o łącznej długości 240 km. Pierwszy z nich wystartuje w poniedziałek o 7:56.

- Przed nami niełatwe zadanie, a trudność tego rajdu podnosi fakt, że notatki przygotowywaliśmy w innych warunkach niż te, które obecnie panują w Austrii. Bardzo ważna będzie pierwsza pętla rajdu. Jesteśmy gotowi podjąć to wyzwanie, nie lekceważąc przy tym wielu szybkich i doświadczonych zawodników startujących w tym rajdzie, którzy potrafią szybko pojechać na śniegu. Postaramy się znaleźć idealny kompromis między rozważną jazdą a maksymalnym tempem – podkreślił Kajetanowicz. 

Piotr Skrobisz