• Czwartek, 26 marca 2026

    imieniny: Emmanuela, Teodora, Larysy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Miłość Polski, Ojczyzny naszej, daj nam, o Panie

Sobota, 3 stycznia 2015 (02:10)

„Dla nas po Bogu największa miłość – to Polska! Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej” – wzywał Prymas Tysiąclecia podczas obchodów ku czci św. Stanisława w Krakowie w 1974 roku. Kardynał Wyszyński w swoim nauczaniu położył fundament pod katolicki patriotyzm XX w., na którym mógł budować swoją, zakorzenioną w polskim romantyzmie, wizję miłości do Ojczyzny i jej spraw Jan Paweł II. W tym samym przemówieniu Prymas dokonał pewnego uporządkowania: „Po Bogu więc, po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym ładzie Bożym, nasza miłość należy się przede wszystkim naszej Ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi. I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi, wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców”.

Nieco wystygła w nas miłość do Ojczyzny, trzeba to ze smutkiem przyznać. Wypełnia się więc proroctwo Pana Jezusa o czasach ostatecznych, w których „oziębnie miłość wielu”. Wydaje się, że to zjawisko jest związane z zanikiem troski o dobro wspólne, z niechęcią do ponoszenia trudów, z egoizmem i zabieganiem o własne sprawy i interesy. Niezwykle aktualne są słowa wielkiego Prymasa, wypowiedziane w 1968 r.: „Potrzeba w naszej Ojczyźnie przykładu ofiary z siebie, aby człowiek współczesny zapomniał o sobie, a myślał o drugich – o dobru rodziny, o wypełnieniu swego powołania i zadania życiowego wobec innych, o dobru całego narodu”.

Miłość do Boga mierzy się także miłością do bliźniego, czyż więc nie jest szczególną jej miarą miłość do Ojczyzny? Zawiera się w niej troska o kulturę i korzystanie z jej wytworów, troska o rozwój gospodarczy i ekonomiczny czy troska o młode pokolenie. Jest w tej miłości – jak w każdej – głęboka cześć i szacunek dla ziemi ojczystej, jej dziejów i języka.

ks. Łukasz Kadziński