Objawienie i źródło wiecznej Miłości
Piątek, 2 stycznia 2015 (02:10)Święty Jan Paweł II mówi o tym, jak bardzo głęboko Serce Jezusa powinno wniknąć w życie chrześcijanina.
Wśród Papieży, którzy wciągu dwóch ostatnich stuleci nauczali na temat Najświętszego Serca Jezusa i podkreślali znaczenie Jego kultu, św. Jan Paweł II zajmuje miejsce szczególne. Wychodząc od osobistego doświadczenia, o którym już wspomnieliśmy, na początku swojego długiego pontyfikatu, 1 czerwca 1980 r., w bazylice Najświętszego Serca Jezusa w Paryżu mówił o tym, jak bardzo głęboko Serce Jezusa powinno wniknąć w życie chrześcijanina: „Przychodzimy tutaj kontemplować miłość Pana Jezusa.
[…] Kontemplujemy Jego Serce gorejące miłością do Ojca, w pełności Ducha Świętego. Kontemplujemy Jego nieskończoną miłość, miłość Syna wiekuistego, który nas prowadzi aż do samej tajemnicy Boga […]. Nie zostaliście wezwani tylko do rozważania i kontemplowania tej tajemnicy miłości Chrystusa, ale do uczestniczenia w niej. Jest to tajemnica Najświętszej Eucharystii, która jest punktem ośrodkowym naszej wiary, ośrodkiem kultu, jaki oddajemy miłosiernej miłości Chrystusa, objawionej w Jego Najświętszym Sercu”. Przez cały pontyfikat św. Jan Paweł II pozostał wierny temu przesłaniu, z którego chcemy zaczerpnąć w naszych rozważaniach. Sięgając do komentarza papieskiego do poszczególnych wezwań z Litanii do Najświętszego Serca Jezusa, zwrócimy uwagę na niektóre wątki jego nauczania na temat Serca Jezusa.
Wielkość i bliskość Serca Jezusa
W niedzielę, 16 czerwca 1985 r., Papież Jan Paweł II, nauczając o Sercu Jezusa, podkreślał Jego Boską wielkość zniżającą się do człowieka: „Oto nieskończony majestat Boga ukryty w ludzkim Sercu Syna Maryi. To Serce jest naszym Przymierzem. To Serce jest największą bliskością Boga względem ludzkich serc i ludzkich dziejów. To Serce jest przedziwnym »zstępowaniem« Boga: Serce ludzkie, które bije Życiem Bożym – Życie Boże, które bije w sercu ludzkim. W Przenajświętszej Eucharystii odkrywamy »zmysłem wiary« to samo Serce – Serce nieskończonego Majestatu, które bije nadal ludzką miłością Chrystusa, Boga-Człowieka”. To Serce – podkreślał Papież – „jest dla każdego człowieka »domem Bożym i bramą niebios«. Domem: oto przez Komunię eucharystyczną Serce Jezusa rozprzestrzenia swoje mieszkanie do każdego z serc ludzkich. Bramą: oto w każdym z tych serc otwiera perspektywę wiecznego zjednoczenia z Trójcą Przenajświętszą”.
Kilka lat później, w niedzielę 9 lipca 1989 r., św. Jan Paweł II, jakby kontynuując przywołaną wyżej myśl, podkreślał: „Wezwanie »Serce Jezusa« przywodzi na myśl człowieczeństwo Chrystusa i podkreśla bogactwo uczuć: współczucie chorym, umiłowanie ubogich, miłosierdzie wobec grzeszników, czułą miłość do dzieci, odwagę w demaskowaniu hipokryzji, pychy i przemocy, łagodność wobec przeciwników, gorliwość w szerzeniu chwały Ojca i radość z Jego tajemniczych i opatrznościowych planów łaski”.
Możemy powiedzieć, że Papież Jan Paweł II szczególnie zachwycał się boskością Serca Jezusa, o której przypomina Litania do Serca Jezusa. W niedzielę, 15 września 1985 r., mówił: „Zatrzymujemy się przy poszczególnych wezwaniach i rozważamy to wielkie bogactwo treści, jakie w nich się zawiera. Wielkie źródło inspiracji dla naszego życia wewnętrznego: dla naszego obcowania z tajemnicą Jezusa Chrystusa”. W Jego Sercu „»mieszka cała pełnia Bóstwa«. Tajemnica Chrystusa, Boga Człowieka, posiada szczególną wymowę, gdy patrzymy na krzyż: oto Człowiek! Oto ukrzyżowany! Oto wyniszczony do końca Człowiek. Oto Człowiek starty »za złości nasze«. Oto »zelżywościami nasycony« Człowiek. Mieszka w Nim cała pełnia Bóstwa. Współistotny Ojcu! Bóg z Boga, Światłość ze Światłości! Zrodzony, a nie stworzony. Przedwieczne Słowo. Jeden w Bóstwie z Ojcem i z Duchem Świętym”.
Serce udzielające Boga
Niemal spontanicznie możemy więc widzieć w Sercu Jezusa pulsowanie doskonałego życia łaski, świętości i sprawiedliwości, którego źródłem jest Trójca Przenajświętsza. W niedzielę, 14 czerwca 1985 r., św. Jan Paweł II podkreślał w swoim nauczaniu: „To Serce jest – podobnie jak każde ludzkie serce – ośrodkiem, jest siedliskiem, w którym tętni szczególnym rytmem życie duchowe.
Serce: niezastąpiony rezonans wszystkiego, czym żyje ludzki duch. Każde zaś serce ludzkie wezwane jest do tego, by tętniło rytmem sprawiedliwości i miłości. Wedle tego mierzy się prawdziwa godność człowieka. Serce Jezusa tętni tym samym rytmem sprawiedliwości i miłości na miarę Bożą! Jest to wszakże Serce Boga-Człowieka! W Nim ma się wypełnić do końca wszelka sprawiedliwość Boga wobec człowieka, a także poniekąd człowieka wobec Boga. W ludzkim Sercu Syna Bożego zostaje ofiarowana ludzkości sprawiedliwość Boga samego. Sprawiedliwość ta jest równocześnie darem Miłości. Przez Serce Jezusa wkracza ona w dzieje ludzkości jako Miłość”.
Z racji tego bogactwa wewnętrznego Serce Jezusa jest przedmiotem upodobania Boga Ojca. Rok później, 22 czerwca 1986 r., św. Jan Paweł II nauczał: „Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec upodobał. Idziemy nad brzeg Jordanu. Idziemy na górę Tabor. […] Odwieczne upodobanie Ojca idzie za Synem, kiedy stał się On człowiekiem, kiedy podjął mesjańskie posłannictwo wśród świata. Kiedy mówił, że pokarmem Jego jest pełnić wolę Ojca. Kiedy wolę tę ostatecznie wypełnił, stając się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Wówczas owo odwieczne upodobanie Ojca w Synu, które należy do wewnętrznej tajemnicy Boga-Trójcy, stało się cząstką dziejów człowieka. Sam bowiem Syn stał się Człowiekiem, a jako Człowiek miał Serce, którym miłował i odpowiadał na miłość. Przede wszystkim na miłość Ojca.
W przytoczonych tekstach z nauczania św. Jana Pawła II na temat Najświętszego Serca Jezusa otrzymaliśmy pierwszy charakterystyczny rys. Serce Jezusa jest Sercem objawiającym tajemnicę Trójcy Przenajświętszej, przede wszystkim tajemnicę Boga Ojca. W Sercu Jezusa ta tajemnica ukazuje się jako wieczna Miłość, którym Osoby Boże żyją i którym dzielą się łaskawie z człowiekiem właśnie przez Serce Jezusa, które tą wieczną Miłością pulsuje i którą rozlewa na każdego człowieka. Celem tego objawienia jest wprowadzenie człowieka na drogę zbawienia, przede wszystkim przez uczestniczenie w tej miłości może dojść do uszczęśliwiającego spotkania z Bogiem.
ks. prof. Janusz Królikowski