Zwycięstwo "Jeziorowców"
Środa, 31 grudnia 2014 (13:51)Koszykarze Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe Denver Nuggets 111:103 we wczorajszym spotkaniu ligi NBA. "Jeziorowców" do dziesiątej wygranej w sezonie poprowadził Kobe Bryant, który zdobył 23 punkty oraz miał po 11 zbiórek i asyst.
Liczący 36 lat i 129 dni Bryant został drugim najstarszym zawodnikiem (chodzi tylko o graczy wciąż występujących na parkietach) w historii NBA, któremu udało się uzyskać tzw. triple-double. Na początku miesiąca Tim Duncan (38 lat, 224 dni) z broniącej tytułu drużyny San Antonio Spurs zapisał na koncie potrójną zdobycz (14 pkt, po 10 zbiórek i asyst) w meczu przeciwko Memphis Grizzlies (107:101).
Rekordzistą pod tym względem pozostaje słynny skrzydłowy Utah Jazz Karl Malone – 40 lat i 127 dni.
Zwycięstwo nad Nuggets niewiele poprawiło sytuację „Jeziorowców”, którzy zajmują przedostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej – bilans 10-22. Gorzej spisuje się tylko zespół Minnesota Timberwolves – 5-25. W ogóle w całych rozgrywkach najgorsi są koszykarze Philadelphia 76ers – 4-26.
W innej ciekawej wtorkowej potyczce ekipa Grizzlies okazała się lepsza od... Spurs – 95:87. Najlepszym graczem ekipy gospodarzy był Mike Conley, który uzyskał 30 pkt. Trafił 10 z 13 rzutów z gry, w tym cztery z pięciu „trójek”.
Fatalnie prezentujący się koszykarze Philadelphia 76ers przegrali różnicą aż 40 pkt z Golden State Warriors (86:126). „Wojownicy” byli lepsi w każdej w kwarcie, już do przerwy prowadząc 61:34. Rezultat mógł być wyższy, ale trener Steve Kerr dał szansę występu wszystkim siedmiu rezerwowym.
Najskuteczniejszy wśród zwycięzców okazał się 27-letni Marreese Speights (30 pkt), który został wybrany w drafcie w 2008 roku przez... filadelfijczyków. Spędził w tej drużynie trzy sezony, ale sukcesów nie osiągnął. Później bronił barw Grizzlies i Cleveland Cavaliers, zaś w 2013 roku przeniósł się do Warriors.
Ostatni mecz w tym roku rozegrał klub Marcina Gortata – Washington Wizards. Polak zdobył dziesięć punktów i miał cztery zbiórki, lecz Wizards ulegli na wyjeździe Dallas Mavericks 87:114. To ich najwyższa porażka w sezonie.
MPA, PAP