Jak nienarodzone dziecko
Poniedziałek, 29 grudnia 2014 (19:23)Z białą i czerwoną różą w dłoniach, pisząca krótki liścik, rozmodlona i zdecydowana za wszelką cenę bronić każdego poczętego dziecka - tak Mary Wagner wyglądała, gdy przygotowywała się do kolejnej antyaborcyjnej ofensywy przed placówkami dokonującymi zabójstw dzieci nienarodzonych.
„Byłem u niezwykłej Mary Wagner, w czasie gdy przygotowywała się ona do ratowania matek od popełnienia strasznej zbrodni, jaką jest aborcja” – napisał na Facebooku ks. Paul Nicholson, publikując zdjęcia niestrudzonej obrończyni życia, która wraz z Lindą Gibbons przygotowywała kwiaty oraz listy dla kobiet, które chcą zabić swoje nienarodzone dziecko.
„Ona wchodzi w tę aborcyjną machinę i wręczając różę tym matkom, prosi, by zastanowiły się i zrezygnowały z zaplanowanej aborcji. Jest konsekwentna i bezpośrednia, a jednocześnie bardzo delikatna” – dodał kapłan.
„Ona, podobnie jak niechciane dziecko w łonie matki, traktowana jest jak intruz. Ona, podobnie jak niechciane dziecko w łonie matki, została usunięta. Mary wyraża niezwykłą solidarność z tymi dziećmi. Spędzi święta w więzieniu jako więzień sumienia” – napisał ks. Paul Nicholson, apelując jednocześnie, by każdy z nas pomyślał o Mary Wagner, gdy jest w gronie rodzinnym.
„Ona zasługuje na szacunek! Pamiętajmy o dzieciach, które nie mają obrońców” – napisał kapłan.
Niestrudzona obrończyni życia i gorliwa katoliczka w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia rozpoczęła modlitwę i apelowanie do kobiet, które zmierzały do jednej z kanadyjskich placówek aborcyjnych.
Została jednak natychmiast zatrzymana po wejściu do placówki Bloor West Village w Toronto, gdzie zabija się dzieci poczęte. Na obrończyni życia ciążą zarzuty naruszenia nadzoru kuratorskiego, a także zakłócenia działalności gospodarczej. Tak bowiem określana jest działalność placówek mordujących dzieci w łonie matek.
Zobacz zdjęcia z przygotowań do prolifowej akcji oraz podpisz petycję w obronie Mary Wagner.
MM