Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Ich ofiara nie została zapomniana
Piątek, 26 grudnia 2014 (16:49)Motocykliści po raz kolejny upamiętnią ofiary zbrodni wawerskiej, której 75. rocznicę obchodzimy w tym roku. W nocy odbędzie się wyjątkowy marsz pamięci ku czci poległych.
Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński już po raz szósty organizuje Marsz „Wawer – Pamiętamy”, który przemierzy miejsca związane z dramatycznymi wydarzeniami nocy z 26 na 27 grudnia 1939 r. w warszawskim Wawrze i Aninie.
– Tej nocy chcemy przypomnieć o egzekucji 107 cywilnych mieszkańców ówczesnej podwarszawskiej miejscowości Wawer, której dokonali Niemcy w odwecie za śmierć dwóch niemieckich podoficerów. Okupanci zastosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej i postanowili ukarać polskich obywateli za stratę swoich żołnierzy – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Leszek Rysak.
W nocy 26 grudnia 1939 r. aresztowano 120 mężczyzn z Wawra i Anina, a następnie postawiono ich przed tzw. sądem doraźnym, który 114 spośród nich skazał na śmierć. Wykonanie wyroku odbyło się przy świetle reflektorów samochodowych na niezabudowanym placu pomiędzy ulicami Błękitną a Spiżową (obecnie ul. 27 grudnia) w Wawrze. Ezekucję przeżyło siedem osób, a jednej udało się zbiec podczas przeprowadzania na miejsce kaźni.
- Zbrodnia wawerska stanowiła ogromny szok dla społeczeństwa, ponieważ była pierwszym na taką skalę mordem w odwecie. Jednocześnie była takim bardzo mocnym potwierdzeniem sposobu działania Niemców, którzy mordowali nie tylko żołnierzy i jeńców, ale również ludność cywilną – tłumaczy Leszek Rysak.
VI Marsz „Wawer – Pamiętamy” rozpocznie się o godz. 23.00 przy stacji kolejowej Warszawa-Wawer (od strony ul. Wydawniczej). Jego uczestnicy przejadą trasą, którą 75 lat temu skazani mężczyźni szli na śmierć. Na miejscu pomodlą się za dusze zamordowanych, a także złożą kwiaty i zapalą znicze, jako symbol pamięci o ich ofierze.
Magdalena Pachorek