Niebezpieczne przystąpienie do NATO?
Czwartek, 25 grudnia 2014 (18:37)Wysiłki Ukrainy zmierzające do jej przystąpienia do NATO są niebezpieczne zarówno dla tego kraju, jak i dla bezpieczeństwa Europy − oświadczył szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Ukraina zrezygnowała w tym tygodniu ze statusu państwa pozablokowego.
W ocenie szefa rosyjskiej dyplomacji, Zachód wykorzystuje dążenie Ukrainy do wejścia do NATO jako sposób na podsycanie konfliktu między Kijowem a Moskwą.
− Kilka krajów zachodnich chce utrzymania kryzysu na Ukrainie oraz kontynuowania i pogłębienia konfrontacji między Ukrainą i Rosją, w tym poprzez prowokacyjne próby mające na celu członkostwo (Ukrainy) w Sojuszu Północnoatlantyckim − powiedział Ławrow w wystąpieniu transmitowanym przez telewizję państwową.
− Sam pomysł dążenia Ukrainy do członkostwa w NATO jest niebezpieczny nie tylko dla narodu ukraińskiego (...), ale także dla bezpieczeństwa Europy − dodał.
Również w czwartek rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz ostrzegł, że ewentualne rozszerzenie NATO na wschód zmusiłoby Rosję do podjęcia w odpowiedzi adekwatnych kroków.
− Stanowisko Rosji w sprawie ewentualnego przystąpienia Ukrainy do NATO jest dobrze znane. Dalsze rozszerzenie Sojuszu na wschód doprowadzi do poważnego militarno-politycznego przesunięcia nie tylko w Europie, ale na całym świecie, będzie miało bezpośredni wpływ na narodowe interesy bezpieczeństwa Rosji i zmusi nasz kraj do podjęcia koniecznych adekwatnych kroków − podkreślił.
Przedstawiciel MSZ ocenił, że obecne władze w Kijowie „postrzegają zbliżenie z NATO jako alternatywę dla budowania normalnych stosunków z Rosją”. Ostrzegł w tym kontekście przed dalszym zaostrzeniem wzajemnych relacji, które może przeszkodzić współpracy, m.in. gospodarczej i energetycznej.
We wtorek parlament w Kijowie zmienił ustawę o polityce wewnętrznej i zagranicznej oraz ustawę o podstawach bezpieczeństwa, zezwalając Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych, takich jak NATO.
Dzień po głosowaniu w ukraińskim parlamencie rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow oświadczył, że Ukraina zrezygnowała ze statusu państwa pozostającego poza blokami militarnymi pod naciskiem państw NATO, które chcą, by stała się „linią frontu w konfrontacji z Rosją”.
Według Łukaszewicza, decyzja została przyjęta w chwili, gdy „pojawiły się pozytywne tendencje, jeśli chodzi o uregulowanie kryzysu na południowym wschodzie Ukrainy”.
W środę w stolicy Białorusi, Mińsku, odbyło się spotkanie grupy kontaktowej w sprawie rozwiązania konfliktu; nie poinformowano jednak o żadnych ustaleniach. Przedstawiciel prorosyjskich separatystów, lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Ołeksandr Zacharczenko, cytowany przez agencję TASS, oświadczył w czwartek, że rozmowy są kontynuowane, m.in. w formacie wideokonferencji, i mogą potrwać jeszcze dwa dni.
MM, PAP