Wigilia u Franciszkanów
Czwartek, 25 grudnia 2014 (10:52)Ponad tysiąc osób zasiadło wczoraj po południu do wigilii u Ojców Franciszkanów w Krakowie. Na krużgankach czekał na nich opłatek, ciepły barszcz z uszkami, zupa grzybowa, a także słodycze. Do ubogich i bezdomnych przybył ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.
Na początku spotkania o. Jarosław Zachariasz, prowincjał franciszkanów, odczytał fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa. Następnie ks. kard. Stanisław Dziwisz w swym słowie podkreślił kilkakrotnie, że Kościół jest dla wszystkich i Pan Jezus, który urodził się w ubogiej stajence rozumie ludzi bezdomnych i ubogich. Składając życzenia, powiedział: – Życzę Wam, abyście przeżyli te święta Bożego Narodzenia w radości i nadziei. Życzę Wam, byście na waszych drogach spotykali dobrych, solidarnych ludzi. Życzę Wam pokoju. Życzę Wam, abyśmy ten wieczór wigilijny spędzili we wzajemnej miłości i solidarności, przekazując sobie najlepsze życzenia.
Ks. kard. Dziwisz poświęcił opłatki i podzielił się nimi z uczestnikami franciszkańskiej uczty wigilijnej.
Jak podkreślił w rozmowie z nami o. Jan Maria Szewek OFM Conv, franciszkanie nie wyobrażają sobie Wigilii bez ubogich. – Tak jest od wieków, bo już nasz założyciel św. Franciszek z Asyżu kochał najuboższych i z nimi zasiadał do stołu. Także i my od kilku już lat zapraszamy właśnie w Wigilię, w godzinie miłosierdzia ludzi ubogich i bezdomnych. Przygotowujmy dla nich wigilię, taką jaką mamy w naszych domach. Dla nich i dla nas to wielka radość – wyznał franciszkanin.
Po wieczerzy każdy uczestnik otrzymał paczkę żywnościową przygotowaną przez Centrum Wolontariatu krakowskiej Caritas. Znalazły się w niej niej makarony, cukier, mąka, ser, wędlina, owoce i słodycze.
Jak co roku wieczerzę przygotowali zakonnicy, siostry albertynki i wolontariusze Caritas.
Małgorzata Pabis