• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Radość z wigilijnego spotkania

Środa, 24 grudnia 2014 (19:00)

„Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole...” słowa „Kolędy dla nieobecnych” nabierają szczególnego znaczenia dla tych, których bliscy odeszli do Pana. Wigilia Bożego Narodzenia jest czasem, kiedy nieobecność najbliższych odczuwamy najbardziej. Wiedzą o tym doskonale wolontariusze Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu, którzy na co dzień spotykają się z bólem rozstania. Dlatego też od początku istnienia hospicjum zaprasza na spotkanie wigilijne.

Każdego roku wieczorem 24 grudnia hospicyjne sale stają się wielkim domem tętniącym życiem, gdzie słychać śpiew kolęd, długie rozmowy i śmiech dzieci. Wszystko wygląda jak w jednej rodzinie. Niezwykłe jest to, że do jednego stołu zasiadają różni ludzie, mający bagaż doświadczeń, bólu po stracie najbliższych, walkę z chorobą. W ten wyjątkowy wieczór łączy ich mała Dziecina, która przychodzi na świat, niosąc pokój, radość i miłość.

Monika Szczepanik, wolontariuszka radomskiego hospicjum, podkreśla, że te kilka godzin wspólnie spędzonych daje poczucie niezwykle silnej więzi, jaka jest w rodzinie hospicyjnej. – W tym dniu jest czas, by okazać sobie ciepło i szacunek, by przytulić tych, co cierpią po stracie bliskich, i tych, z którymi spotykamy się na co dzień w karetce lub na spotkaniu w hospicjum, a czasu brak, mówię tu o wolontariuszach – dodaje.

Jednocześnie nasza rozmówczyni wyjaśnia, że przy wigilijnym stole gromadzą się kapłani, wolontariusze, osoby samotne, dla których jest to jedyna okazja do zjedzenia wigilijnej wieczerzy. – Wśród nas są również osoby osierocone, które po stracie bliskich wciąż nas potrzebują. Ten wyjątkowy wieczór jest dla nich bardzo trudny, a z nami jest łatwiej, bo współuczestniczyliśmy w ich cierpieniu i nadal ich wspieramy – zauważa Monika Szczepanik.

Tradycyjnie hospicyjna wigilia rozpocznie się dziś o godz. 21.30 odczytaniem fragmentu Pisma Świętego o narodzinach Pana Jezusa. Następnie będzie czas na modlitwę, składanie sobie życzeń. Nie zabraknie jak zawsze śpiewu kolęd i wielogodzinnych rozmów, wspomnień o tych, którzy odeszli. Przede wszystkim to ogromna radość ze wspólnego obcowania i świętowania Bożego Narodzenia.

A o północy wszyscy zgromadzą się przy stole Eucharystycznym. W czasie Pasterki rodzina hospicyjna będzie dziękowała za miniony rok, zanosiła w modlitwie tych, którzy odeszli, i prosiła Dzieciątko Jezus o Jego opiekę.

Izabela Kozłowska