Spór kosztem jakości
Wtorek, 23 grudnia 2014 (13:05)Główna linia sporu między Radą Instytutu Pamięci Narodowej a pionem śledczym IPN dotyczy kwestii ścigania zbrodniarzy komunistycznych. Obserwując tę sytuację z boku, odnoszę wrażenie, że konflikt w tej jednostce obejmuje także zasadność istnienia pionu śledczego i jego działalności.
Niestety, wszystkie te niedomówienia i wątpliwości mogą odbić się rykoszetem również na innych zadaniach, które stoją przed IPN. Ma to związek z główną tezą środowisk liberalnych czy środowisk skupionych wokół głównego zaplecza Platformy Obywatelskiej, zgodnie z którą nie należy wracać do czasów komunizmu i prowadzić polityki rozliczeniowej.
Spór wewnątrz tej instytucji może zostać wykorzystany do przeforsowania zmniejszonej puli środków przeznaczonych z budżetu państwa na działalność IPN. To z kolei może pośrednio skutkować brakiem pieniędzy na prace ekshumacyjne czy inne formy upamiętniania ofiar zbrodni komunistycznych.
Konflikt w IPN przeniósł się na grunt sporów pozornych, który polega na wytykaniu braku skuteczności w podejmowanych działaniach pionu śledczego. Jednocześnie brakuje merytorycznych kroków w kierunku zwiększania tej skuteczności. Taki stan rzeczy powoduje obniżenie zaufania społeczeństwa do instytucji publicznych.
Prof. Mieczysław Ryba