Jutro w „Naszym Dzienniku”
Zbliżając się do limitów
Poniedziałek, 22 grudnia 2014 (22:18)To sport ekstremalny, fruwamy z prędkością 400 km/h 20 metrów nad ziemią. Jeden z pilotów porównał kiedyś rywalizację w Red Bull Air Race do parkowania samochodem w wąskim garażu przy prędkości 400 km/h i jest w tym wiele prawdy – mówi Łukasz Czepiela, jedyny polski pilot startujący w Red Bull Air Race.
Jeśli chcesz się dowiedzieć: jak wyglądają akrobacje wykowywane podczas Red Bull Air Race, jak to ekstremalne latanie kształtuje charakter oraz jakie są największe przeszkody, z którymi zmaga się pilot – PRZECZYTAJ ROZMOWĘ z pilotem już we WTORKOWYM „NASZYM DZIENNIKU”.
– Podczas wyścigu w Gdyni, gdy skończyłem swoją próbę i wzbiłem się wysoko ponad plażę, zobaczyłem morze ludzi, ponad 400 tysięcy kibiców, którzy przyszli nas dopingować. Dla takich chwil warto było poświęcić wszystko – wspomina Łukasz Czepiela.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym