Chilijskie społeczeństwo pogrąża się w podziałach
Wtorek, 9 października 2012 (21:22)Rada Stała Episkopatu Chile alarmuje, że podział dóbr materialnych w tym kraju przyczynia się do ogromnych nierówności i podziałów społecznych.
Sytuacja w tym południowoamerykańskim kraju staje się coraz bardziej napięta. Wiele grup społecznych wyraża niezadowolenie i sprzeciw wobec pogłębiających się podziałów. Wiele grup pracowniczych i studentów w różnych częściach kraju organizowało demonstracje. Chilijscy biskupi swoje spostrzeżenia zawarli w dokumencie pt. „Uczłowieczyć i dzielić sprawiedliwie rozwój Chile”.
Radio Watykańskie wyjaśnia, że dokument ten koncentruje się na kwestiach społecznych. Hierarchowie zauważyli, że Chile jest jednym z krajów, gdzie z wielką konsekwencją wprowadzano model rozwoju nadmiernie skoncentrowany na aspektach ekonomicznych i osiąganych zyskach.
„Wolność ekonomiczna była o wiele ważniejsza niż sprawiedliwość i równość. Jest rzeczą skandaliczną, że w naszym kraju wielu ludzi, którzy pracują przez całe życie, żyje w ubóstwie” – wskazano w dokumencie.
Ponadto zauważono, że sprawy publiczne zostały z czasem podporządkowane prywatnym, pozostawiając je często bez niezbędnej kontroli, co w konsekwencji doprowadziło do wielkich nadużyć. „W kontekście społecznym niekontrolowany zysk, który ma charakter lichwy, wydaje się być przyczyną nierówności, poczucia nienasycenia, nadużyć, korupcji i w pewnym sensie złych rządów” – podkreślili pasterze Kościoła w Chile.
Izabela Kozłowska