• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Choinka pod oknem papieskim

Sobota, 20 grudnia 2014 (20:56)

Ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski symbolicznie zapalił lampki na 21-metrowej choince, która pod papieskie okno przyjechała z Bukowiny Tatrzańskiej.

– Św. Jan Paweł II jest z nami. Patrzy na nas z Domu Ojca. On bardzo lubił święta Bożego Narodzenia i dziś jest tu z nami, gromadzi nas na wspólnej modlitwie, na wspólnym świętowaniu – mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz. 

Od godz. 16.00 wokół świątecznego drzewka wspólnie kolędowało kilkaset dzieci z domów dziecka i małopolskich parafii. Lampki na gigantycznym świerku symbolicznie zapalił Betlejemskim Światełkiem Pokoju ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Zebrane wokół choinki dzieci pozdrowiły 2-letniego Adasia i dzieci na Ukrainie. - Jest jeden chłopczyk, o którym wszyscy prawie na pewno słyszeli w tych dniach: wyszedł w nocy z domu, bo nie było rodziców i zamarzł nad rzeką, ale taki jeden dobry policjant znalazł go. Wziął go na ręce, ale przy tym się modlił i mówi, że to był cud, że to dziecko ożyło. Słyszeliście o tym? – pytał dzieci ks. kard. Dziwisz.

Dzieci chórem potwierdziły, a  ksiądz kardynał zaproponował: - Pozdrowimy go, życzymy mu dobrych świąt. Dobrych świąt życzymy Adasiowi. Może ten wasz głos dojdzie do niego i go ucieszy. Nie tylko ucieszy Adasia, ale i rodziców i lekarzy, którzy się nim tak serdecznie opiekują – powiedział  ks. kard. Dziwisz.

Metropolita  krakowski poprosił także, by dzieci pozdrowiły z nim dzieci na Ukrainie i w innych krajach, gdzie dzieci bardzo cierpią. 

Do dzieci – na krakowską scenę – przybył Święty Mikołaj, który przywiózł z sobą aż trzy tysiące paczek. – Wśród wielu listów, jakie do mnie napłynęły, znalazłem list od ks. kard. Stanisława Dziwisza, który prosił o prezenty, ale nie dla siebie, ale dla dzieci z całej archidiecezji. Nie mogłem go nie posłuchać i oto jestem – mówił Święty Mikołaj.

Pani Alicja przybyła pod papieskie okno razem ze swoimi wnuczkami. – Jan Paweł II jest mi bardzo bliski. Przy nim wzrastałam i teraz wykorzystuję każdą okazję, by mówić o nim wnuczkom.  Dziś jesteśmy tu i razem z Janem Pawłem II rozpoczynamy nasze święta – powiedziała nam mieszkanka Krakowa.

Pod papieskim oknem były dziś całe rodziny. – Nie mogło nas tutaj dziś zabraknąć. Jesteśmy tu, bo chcemy być z Janem Pawłem II. Codziennie się do niego modlimy i  przy nim chcemy być razem z naszymi dziećmi – mówił pan Artur.

Stawianie choinki przed oknem papieskim jest nawiązaniem do tradycji stawiania świątecznych drzewek Janowi Pawłowi II na placu św. Piotra w Rzymie. W Krakowie świąteczne drzewko stanęło po raz ósmy.

Małgorzata Pabis