Kościół naszą matką
Piątek, 19 grudnia 2014 (16:47)Do modlitwy, by Kościół był płodny, otwierając się na Boże dary i pozwalał się zadziwić Duchowi Świętemu, zachęcał Ojciec Święty Franciszek w homilii wygłoszonej podczas Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty. Była to ostatnia w tym roku Msza św. sprawowana w tym miejscu przez Papieża z grupą wiernych i homilią.
Franciszek w swojej homilii nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (Sdz 13,2-7.24-25a oraz Łk 1,5-25) mówiących o dwóch kobietach, które z bezpłodnych stają się matkami, i cudownych narodzinach Samsona i Jana Chrzciciela - podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
Ojciec Święty przypomniał, że Izraelici traktowali bezpłodność jako przekleństwo i zauważył, że jednak Bóg potrafi z bezpłodności zainicjować nowe życie, nowe potomstwo. Kiedy ludzkość jest wyczerpana, nie ma sił, by iść dalej, przychodzi łaska, Syn Boży, a wraz z Nim zbawienie. I to wyczerpane stworzenie pozostawia miejsce na nowe stworzenie. To właśnie jest dzisiejsze przesłanie: oczekujemy Tego, który jest zdolny wszystko stworzyć na nowo, oczekujemy nowości Boga. Tym właśnie jest Boże Narodzenie – stwierdził Papież i przypomniał, że zarówno żona Manoacha, matka Samsona, jak i Elżbieta zostały matkami dzięki działaniu Ducha Pańskiego. Tak więc dzisiejsze czytania zachęcają nas, byśmy otwarli się na Ducha Bożego – ze świadomością, że nie jesteśmy w stanie dokonać tego sami. Tylko On może wszystko uczynić.
- Również to sprawia, że myślę o naszej matce Kościele; także o wielu bezpłodnościach, jakie ma nasza matka Kościół: kiedy ze względu na wagę przykładaną do przykazań, tego pelagianizmu, który wszyscy nosimy w kościach, staje się on bezpłodny. Uważa siebie za zdolny do rodzenia… ale nie potrafi! Kościół jest matką i staje się matką tylko wówczas, kiedy otwiera się na nowość Boga, na moc Ducha Świętego - wskazał Papież, którego słowa przytacza KAI.
W dalszej części homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę, że właśnie dziś trzeba się modlić za Kościół, naszą matkę, za wiele niepłodności wśród ludu Bożego. - Bezpłodność egoizmu, władzy... kiedy Kościół sądzi, że wszystko może, że może zawładnąć sumieniami ludzi, iść drogą faryzeuszy, saduceuszy, drogą obłudy – wówczas Kościół jest bezpłodny - mówił Franciszek. I dodał: - Módlmy się, aby także to Boże Narodzenie uczyniło nasz Kościół otwartym nad Boży dar, aby dał się zaskoczyć przez Ducha Świętego i był Kościołem rodzącym dzieci, Kościołem matką.
- Matka. Wiele razy myślę, że Kościół w niektórych miejscach bardziej niż matką jest biznesmenem - podkreślił.
Papież zakończył swoją homilię słowami: - Spoglądając na tę historię niepłodności ludu Bożego i wielu wydarzeń w dziejach Kościoła, które uczyniły go bezpłodnym, prośmy Pana, spoglądając na żłóbek, o łaskę płodności Kościoła.
- Aby był on nade wszystko matką, jak Maryja - zaznaczył.
IK