Blokada trwa
Piątek, 19 grudnia 2014 (15:45)Po raz kolejny członkowie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu nie mogli wysłuchać o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. Mimo próśb skierowanych do przewodniczącej Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej posłanka Platformy Obywatelskiej nie dopuściła dyrektora Radia Maryja do głosu.
Podczas odbywającego się posiedzenia komisji posłowie mieli zapoznać się z kryteriami nakładania na nadawców kar pieniężnych przez przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w związku z karą nałożoną na Fundację Lux Veritatis za sposób przekazu podczas odbywającego się Marszu Niepodległości. Do głosu w tej sprawie został dopuszczony przewodniczący Krajowej Rady Jan Dworak. W swoim wystąpieniu przekonywał, że KRRiT cechuje obiektywizm w pracy, i podtrzymywał stanowisko co do zasadności nałożenia kary na Telewizję Trwam.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Jan Dziedziczak, komentując dla NaszegoDziennika.pl przedstawione na posiedzeniu komisji stanowisko przewodniczącego Krajowej Rady stwierdził, że w żaden sposób nie można nazwać działań KRRiT obiektywnymi.
– Jest to przykład szczytu demagogii. Ciało to jest upolitycznione. A na jej czele stoi były członek Platformy Obywatelskiej. KRRiT jest kojarzona wyłącznie z obozem prezydenckim, z lewicą i PSL, a swoimi działaniami udowadnia, że z obiektywizmem nie ma nic wspólnego – mówi poseł.
Jak zauważył podczas obrad poseł Dziedziczak, posiedzenie komisji zostało zwołane w takim terminie, aby uniemożliwić debatę nad problemem nałożonej kary. Komisję zwołano na godzinę 11.00, wiedząc, że harmonogram pracy Sejmu przewiduje na godzinę 12.00 rozpoczęcie bloku głosowań. Wniosek posła o wznowienie posiedzenia komisji po zaplanowanych głosowaniach został odrzucony.
Chwilę potem wniosek o zakończenie posiedzenia złożył zastępca przewodniczącego komisji Jerzy Fedorowicz z Platformy Obywatelskiej. Wniosek został przegłosowany i zakończono posiedzenie.
Nie pomogły prośby posłów Prawa i Sprawiedliwości o dopuszczenie do głosu o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR i przedstawicieli Telewizji Trwam.
– Nie chcemy żadnego odwetu. Mówią, że w Polsce jest wolność słowa. Tu widzieliśmy tego przykład. To była któraś już komisja i jest zrobiona tak, aby jej nie było. Jej członkowie najpierw się spóźniają, bo byli na innej komisji, a potem ją skracają, bo w Sejmie ma się odbyć głosowanie – skomentował na antenie Telewizji Trwam dyrektor Radia Maryja.
Zachowanie przewodniczacych komisji zbulwersowało posłów opozycji. – To są standardy tego towarzystwa. Kiedy zaczyna się zadawać niewygodne pytania składa się wniosek formalny i tym samym zamyka się dyskusję – stwierdza poseł Dziedziczak.
To już drugi raz jak przewodnicząca Iwona Śledzińska-Katarasińska nie dopuściła o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR do zabrania głosu podczas posiedzenie Komisji Kultury i Środków Przekazu. Podczas odbywającego się 20 listopada posiedzenia przewodnicząca podjęła decyzję o przedwczesnym zakończeniu prac.
Przypomnijmy, że przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nałożył na Fundację Lux Veritatis, nadawcę Telewizji Trwam, karę w wysokości 50 tys. złotych. Powodem tej decyzji była transmisja z Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada 2013 roku.
Rafał Stefaniuk